Sytuacja zdrowotna stabilna, trzyma mnie lekki katar, lekkie oslabienie, ale poza tym nic, chyba juz gorzej nie bedzie i bede zaraz zdrowiec w pelni, mam nadzieje
Czekam sobie na lotnisku na samolot do Polski z przesiadka w Helsinkach, wiec przy okazji wpisze wczorajszy trening
DT / upper 2
1. DL 6/5/4/6/5/4 (90kg/92,5/95/92,5/95/97,5)
(87,5kg/90/92,5/90/92,5/95) (85kg/87,5/90/87,5/90/92,5)
(82,5kg/85/87,5/85/87,5/90)
2a. BB bench press 8/7/6/8/7/6 (45kg/47/49/47/49/51) (
44kg/46/48/46/48/50)
(42kg/44/46/44/46/48)
(40kg/42/44/42/44/46)
2b. Undergrip BB row 8/7/6/8/7/6 (47,5/50/52,5/50/52,5/55) (
45kg/47,5/50/47,5/50/52,5) (42,5kg/45/47,5/45/47,5/50)
(40/42,5/45/42,5/45/47,5)
3a. Hammer high row 12/10/8 (57,5kg/60/62,5) (
57,5kg/60/62,5) (55kg/57,5/60)
(50kg/52,5/55)
3b. Both hand DB row 3x12 (18kg) (
16kg) (16kg) (14kg)
4. Leg raises from hang 12/12/12/max
Te kg w martwym sa juz naprawde spore dla mnie, niby tylko kilka powtorzen ale jednak 6 serii lacznie na poczatku treningu, no tym razem bylam po tym wyczerpana i chwilowo bez energii, cale szczescie minelo i trening skonczony w fajnym stylu, ale dzis czuje zmeczenie, dobrze ze mam dzien nietreningowy.