Koniu - ok 2 tyg temu omawiałem z Tobą redukcję fat'u z zachowaniem mięsa, tzn. spalacz plus stack kreatyny. Bałem się, że Shock Therapy plus HH przed treningiem może pozamiatać. Po różnych próbach znalazłem rozwiązanie: Shock - ok. 60 min przed treningiem, HH - ok 30 min przed treningiem (no i Storm - zaraz po). Inne opcje rozwalają tętno do 200 i można odpłynąć (siłowe przeplatam z HIIT'em). Poza tym pierwsze strzały HH w ogóle bez Shock'a, aż organizm przyzwyczai się do niego i przestanie tak targać (2-3 dni). potem - jak wyżej. Zaznaczam, że to indywidualne reakcje i odczucia, żeby ktoś początkujący ze słabym serduchem nie przegiął. Podejrzewam, że są też tacy, którzy po takim zestawie pójdą spać. Pozdr.
1
