Okres redukcji tkanki tłuszczowej jest czasem, który wymaga od organizmu pracę na wysokich obrotach pomimo deficytu kalorycznego, przez co bywa dość ciężki. Jest to o tyle trudne, że zazwyczaj procesy związane z pozyskiwaniem energii z naszego ciała zachodzą w sposób “leniwy”, czyli organizm niechętnie chce zabrać się za pozbywanie się zapasów, jakie zgromadził. Wiąże się to z uczuciem senności, osłabienia, a na treningach jest brak chęci, aby nieco bardziej przycisnąć z intensywnością i usprawnić procesy redukcyjne. Na pomoc przychodzą popularne spalacze tłuszczu, po które ochoczo sięgają osoby podczas okresu odchudzania. Czy tego typu działanie ma sens? Czy wykorzystanie termogenika przekłada się na poprawę funkcjonowania naszego ciała pod kątem aktywności?

Na czym polega działanie spalaczy

Spalacze tłuszczu, nazywane również termogenikami, mają za zadanie usprawnić procesy związane z redukcją tkanki tłuszczowej. Działanie to wpływa na lipolizę oraz termogenezę. Lipoliza jest to proces rozpadu tkanki tłuszczowej na wolne kwasy tłuszczowe i glicerol, gdyż w takiej formie organizm jest w stanie wykorzystać zmagazynowaną energię na procesy metaboliczne. Termogeneza jest z kolei procesem, który dąży do podniesienia temperatury naszego ciała, co sprzyja procesom lipolitycznym, jak i nasileniu wykorzystania substratów na produkcję ciepła. Mechanizm chłodzenia organizmu również jest ważny i pochłania pewne zasoby energii.

Spalacz, a intensywność treningowa

Ważnym aspektem działania produktu spalającego tłuszcz, jest wpływ na poprawę komfortu treningowego. Oznacza to, że wykorzystanie termogenika to nie tylko działanie stricte ukierunkowane na redukcję. Oczywiście jest to aspekt bardzo ważny i składniki, jakie są zawarte w tego typu suplemencie, powinny wykazywać działanie, które będzie ułatwiało odchudzanie. Jednak w artykule, podkreślić chcemy dodatkowe walory zastosowania produktów tego typu.

Otóż znaczna część spalaczy oparta jest o działanie powszechnie występującego stymulantu, czyli kofeiny. Jej działanie polega na blokowaniu receptorów adenozynowych w mózgu, co wykazuje działanie wspomagające wysiłek fizyczny. Przejawia się ono zahamowaniem zmęczenia, odsunięciem senności i brakiem motywacji. Oznacza to, że wykorzystując spalacz w formie przedtreningowej dostarczamy sobie kopa energetycznego, który doskonale wspiera wysiłek.

Spalacz tłuszczu może więc stanowić nie tylko produkt, który ukierunkowany jest głównie na wsparcie efektu odchudzającego. Można wykorzystać go w formie przedtreningówki, która poprawi komfort wysiłkowy. Co więcej, składniki zawarte w suplemencie, dość często mają spory wpływ na wrażliwość insulinową. Oznacza to, że okresy budowy masy mięśniowej, mocno ukierunkowany na zdobycie jak najbardziej “suchego” mięśnia, można wspomóc tego typu środkiem.

Spalacz tłuszczu od strony psychologicznej

Zaznaczyć trzeba, że wykorzystanie termogenika, to również znakomita okazja do motywacji, aby ruszyć tyłek na trening. Niezależnie od tego, czy sama czynność połknięcia tabletki będzie sprawiała, że nabierzemy chęci do treningu czy też sam fakt zakupu produktu i chodzenia na siłownie, bo w końcu wydaliśmy na niego kasę, będzie efektem pozytywnym. Efekt placebo czasami potrafi zmobilizować osobę w taki sposób, że podejmuje dużo intensywniejsze wysiłki, chętniej uczestniczy w zajęciach, a nawet czasem opisuje działanie produktu, którego tak naprawdę nie stosuje, czując jego efekty. Dlatego aspekt psychologiczny łykania kapsułki, która ma przybliżyć nas do wymarzonej formy, jest szalenie istotny.

Podsumowanie

Wybór spalacza tłuszczu to nie tylko efekt termogeniczny i lipolityczny ukierunkowany na redukcję tkanki tłuszczowej, To również forma wsparcia treningowego. Termogenik skutecznie dodaje energii, podnosi poziom koncentracji, pomoże skupić się na wykonywanych aktywnościach. Jego obecność podczas odchudzania posiada więc nie tylko pozytywne cechy związane z jego składem, ale i wsparciem psychologicznym.

Komentarze (1)
goodles

Bez spalacza nie wyobrażam sobie redukcji. Pomijając już kofeine i inne dodatki, ale ma też na mnie wpływ psychologiczny motywuje :)

0