Jestem moze i niski ale zapisalem sie na muay thai jakies 5 lat temu (na pewno nie poto zeby sie dowartosciowac jak to niektorym idiotom sie wydaje, ze niscy zapisuja sie na silownie bo maja kompleksy..
natomiast niscy to w 50% pasjonaci, a w 50% zakompleksieni ludzie, którzy myslą, ze jesli dopakują będą kimś, niestety)
a teraz wracaj do szkoły uczyć sie czytać ze zrozumieniem IDIOTO ;)
(Dodam, ze po tonie Twojego postu mogę jednak, z czystym sumieinem, stwierdzić, iż zaliczasz się do tej drugiej grupy
pisze o tym gdyz mialem w pubie taka sytuacje, ze wyzszy koles jakies 180-185cm stal za mna w kolejce przy barze i zaczal sie wlasnie ze mnie nasmiewac tzn. pokazywal reka dokad mu dosiegam i sie cieszyl do kolegow, bardzo mnie to zdenerwowalo wiec zaprosilem tego pana na dwor nasze spotkanie zakonczylo sie jednym mocnym lowkickiem w kolano i kolega musial jechac do szpitala (poprostu dobrze trafilem).
takie rzeczy to tylko w Erze... No ale jak sam słusznie stwierdziłeś:
W internecie to sobie mozecie pisac...
Z dziewczynami to inna sprawa... ale ja sie tak bardzo tym nie martwie bo widzialem ze wielu sporo nizszych ode mnie znalazlo sobie panne. Pierwsze wrazenie jest bardzo wazne co prawda ale jesli sie pozna z dziewczyna i bedzie sie z nia dobrze dogadywalo itd wtedy wszystkie czynniki takie jak wzrost, wyglad (w jakims stopniu) tracą znaczenie.
Tu się zgodzę, aczkolwiek w przypadku pary on-niższy, ona-wyższa czasem presja otoczenia może byc czynnikiem, który może skutecznie ugasic to uczucie.
Zmieniony przez - lamerator w dniu 2007-01-27 17:57:30
natomiast niscy to w 50% pasjonaci, a w 50% zakompleksieni ludzie, którzy myslą, ze jesli dopakują będą kimś, niestety)
a teraz wracaj do szkoły uczyć sie czytać ze zrozumieniem IDIOTO ;)
(Dodam, ze po tonie Twojego postu mogę jednak, z czystym sumieinem, stwierdzić, iż zaliczasz się do tej drugiej grupy
pisze o tym gdyz mialem w pubie taka sytuacje, ze wyzszy koles jakies 180-185cm stal za mna w kolejce przy barze i zaczal sie wlasnie ze mnie nasmiewac tzn. pokazywal reka dokad mu dosiegam i sie cieszyl do kolegow, bardzo mnie to zdenerwowalo wiec zaprosilem tego pana na dwor nasze spotkanie zakonczylo sie jednym mocnym lowkickiem w kolano i kolega musial jechac do szpitala (poprostu dobrze trafilem).
takie rzeczy to tylko w Erze... No ale jak sam słusznie stwierdziłeś:
W internecie to sobie mozecie pisac...
Z dziewczynami to inna sprawa... ale ja sie tak bardzo tym nie martwie bo widzialem ze wielu sporo nizszych ode mnie znalazlo sobie panne. Pierwsze wrazenie jest bardzo wazne co prawda ale jesli sie pozna z dziewczyna i bedzie sie z nia dobrze dogadywalo itd wtedy wszystkie czynniki takie jak wzrost, wyglad (w jakims stopniu) tracą znaczenie.
Tu się zgodzę, aczkolwiek w przypadku pary on-niższy, ona-wyższa czasem presja otoczenia może byc czynnikiem, który może skutecznie ugasic to uczucie.
Zmieniony przez - lamerator w dniu 2007-01-27 17:57:30
. Skończcie już z tymi bredniami, że wysokiemu ciężej sie przypakować. Zrozumcie wreszcie, że masa idzie tak samo zarówno facetowi
. Gość 200 cm niemal napewno nigdy nie będzie wyglądać jak szafa, bo ma tak długie kończyny, że musiałby mieć chyba ponad 60 cm w łapie żeby jako tako wyglądać. Zauważcie jednak ile ważą tacy wysocy ludzie ćwiczący na siłowni. Wystarczy spojrzeć na strongmenów. Taki Toczek waży tylko 120 kg a wygląda bardzo masywnie w porównaniu ze strongmenami 200 cm tylko że oni ważą często ponad 150 kg. Taki Semmy Schilt z K1 wygląda jak chuchro, a waży ponad 130 kg, podczas gdy np. McDonald który ma 180 cm jest niesamowicie przypakowany, w porównaniu z Schiltem wygląda jak szafa, a waży ledwie ok. 95 kg.