Nie no sportowiec, papierosy
. Ja paliłem prawie 40 lat, ale około 5lat temu stwierdziłem ze mi to przeszkadza i właściwie nie sprawia mi to już przyjemności i po prostu przestałem palić
i cieszę się z tego 
. Ja paliłem prawie 40 lat, ale około 5lat temu stwierdziłem ze mi to przeszkadza i właściwie nie sprawia mi to już przyjemności i po prostu przestałem palić
i cieszę się z tego 
Najczęstszy wariant to jednak po 10 a przy doskonaleniu techniki nawet mniej. Mnie takie długie serie (powyżej 10) szybko zajeżdżają, dlatego kombinuje z piramidami etc.
Od kilku miesięcy ciągnę jak smok i ...szkoda gadać.
Nie palę co prawda wiele lat, ale obiecuję sobie, że na emeryturze sportowej pierwsze co zrobię to kupię fajki i zacznę palić. Lubiłem po prostu, nadal lubię smród fajek.