czytałem to co piszecie od jakiegoś czasu na temat wzrostu (oczywiście nie wszystko) ale różne tematy, ten i inne, z tego fora i innego, z tego portalu i innego itd., ale zawsze tematy kręciły się wokół wzrostu, rozciągania, prognozowania itp.
Odkąd pamiętam zawsze chciałem być wyższy, byłem maniakiem pod tym względem, bywało, że nie mówiłem i nie myślałem o niczym innym, chęć posiadania tych paru cm, czy nawet kilkunastu była bardzo silna. Niektórzy pisząc o wzroście, o rozciąganiu, o treningu i ćwiczeniach na wzrost wydali mi się nawiedzeni... ale naprawde ich rozumiem :] no oczywiście poza tymi, którzy mają np. 185 cm, a chcieli by mieć 195 cm... ale może to prawda, że apetyt rośnie w miare jedzenia i jak ja bym miał tyle to bym chciał więcej i więcej!
po przeczytaniu niektórych postów i przemyśleniach postanowiłem działać i wziąść się za trening :D ćwicze już 6 tygodni, ćwicze systematycznie, regularnie rano i wieczorem, nieodpuszczam ani jednego treningu nawet jak mi się cholernie nie chce, dobrałem sobie ćwiczenia które mi odpowiadają i po których czuje największe efekty i oczywiście takie które można wykonać w domu. Nie zapeszając po 6 tygodniach "rozciągnąłem" ciało od 2 do nawet około 5, może 6 milimetrów (nie wiem ile dokładnie, bo liczę się z błędami pomiarowymi wynikającymi z różnych czynników), ale musze dodać, że jestem już po zakończonym "naturalnym" wzroście, czyli przekroczyłem już wiek w którym uważa się, że mężczyzna przestaje rosnąć :)
Odkąd pamiętam zawsze chciałem być wyższy, byłem maniakiem pod tym względem, bywało, że nie mówiłem i nie myślałem o niczym innym, chęć posiadania tych paru cm, czy nawet kilkunastu była bardzo silna. Niektórzy pisząc o wzroście, o rozciąganiu, o treningu i ćwiczeniach na wzrost wydali mi się nawiedzeni... ale naprawde ich rozumiem :] no oczywiście poza tymi, którzy mają np. 185 cm, a chcieli by mieć 195 cm... ale może to prawda, że apetyt rośnie w miare jedzenia i jak ja bym miał tyle to bym chciał więcej i więcej!
po przeczytaniu niektórych postów i przemyśleniach postanowiłem działać i wziąść się za trening :D ćwicze już 6 tygodni, ćwicze systematycznie, regularnie rano i wieczorem, nieodpuszczam ani jednego treningu nawet jak mi się cholernie nie chce, dobrałem sobie ćwiczenia które mi odpowiadają i po których czuje największe efekty i oczywiście takie które można wykonać w domu. Nie zapeszając po 6 tygodniach "rozciągnąłem" ciało od 2 do nawet około 5, może 6 milimetrów (nie wiem ile dokładnie, bo liczę się z błędami pomiarowymi wynikającymi z różnych czynników), ale musze dodać, że jestem już po zakończonym "naturalnym" wzroście, czyli przekroczyłem już wiek w którym uważa się, że mężczyzna przestaje rosnąć :)
wojtasmen tran i wapń są ok, ale to bardziej na wzmocnienie kości niż na ich wydłużenie