Heh, ciekawa dyskusja :) Przerzuciłem parę losowych stron i co mogę powiedzieć. Wg mnie za wiele uwagi większość z niskich poświęca opinii kobiet na swój temat

Ja jestem kurduplem i mam głęboko w d*** czy podoba się to losowej panience z ulicy czy nie. Co to zmienia w moim życiu? Jeśli myślicie że 10 cm więcej zmieniłoby wiele przy zachowaniu reszty (sylwetki, twarzy etc).. to sorry, ale śmiać mi się chce.
Więcej dystansu do siebie i kobiet. Same miss piękności po ziemi chodzą że tak się nimi przejmujecie? Pomyślcie ile rzeczy możnaby IM wytknąć

Większość z nich to niestety pasztety. Czasem widzi się przysłowiowego lamusa ze śliczną dziewczyną, czasem wysokiego przystojniaka z pasztetem, czasem na odwrót, a zwykle jest to przeciętny facet z przeciętną dziewczyną. Skoro nikt z nas nie urodził się ideałem, to za wiele te 10 cm w tej kwestii nie zmieni :)
Jedyna wada niskiego wzrostu to np. przekreślone szanse na grę w kosza czy w siatkę na poziomie wyższym niż podwórkowy. Cóż, mówi się trudno i idzie się grać w gałę
Pozdrawiam wszystkich kurdupli :)
Zmieniony przez - McKaken w dniu 2008-02-29 19:59:39