Wczorajszy
DT upper 2
1. DL 8/7/6/8/7/6 (80kg/85/90/85/90/97,5)(80kg/85/90/85/90/95) (75kg/80/85/80/85/90) (75kg/77,5/80/77,5/80/82,5) (72,5kg/75/77,5/75/77,5/80)
2. DB incline bench press 12/10/8/6 (18/18/20/20) (18kg/18/20/20) (16/18/20/20-4rep) (16kg/18/20/20) (14kg/16/18/20)
3. Smith overhead press 4x8 (34kg) (34kg) (32,5kg) (32,5kg) (smith zajety, wiec bylo klasycznie, 30kg)
4a. SS lat pull down 3x12 (42kg) (40kg) (38kg)(36kg) (32kg na reke)
4b. SS DB single arm row 3x12 (24kg) (24kg) (22kg)(20kg) (20kg)
5. DB lateral raises 4x12 (7kg) (7kg)(7kg) (7kg) (7kg)
Wczoraj byl nawet dobry dzien i fajny power, pewnie zrobilabym w ciagu 100kgx 6, ale troche sie jakos balam i bylo tylko 97,5kg. Generalnie ciezary bez wiekszych zmian, staram sie glownie utrzymac ciezarnjak sie da.
Kardio 25 min po treningu.
Kroki 12 tys wczoraj akurat weszly bez problemu.
Jade w niedziele do Polski, umowilam sie na poniedzialek na dopasowanie stroju, cos mi nie tak majtki leza i musze to na zywo dopasowac, i bedzie na ponad tydzien zmiana otoczenia na polskie, zobacze czy zostane na tej silce na Zdroficie na Woli co zwykle jak jestem w Polsce, czy tym razem jakas inna sobie wybiore

musze przestawic sie w Polsce na poranne kardio w formie biegania, nie znosze, ale moze jakos wytrwam
Zmieniony przez - madzia_666 w dniu 2023-07-27 09:24:54