Widzę z Ciebie spoko gość,
mi humoru dajesz dość
Twój rym dla mnie jest przejrzysty,
a ten dziennik zaj**isty (

)
Wybacz moje brzydkie słowo
Z rymem nie jest zawsze kolorowo...
Czasem będzie, czasem zbraknie
zwykle gdy go poeta łaknie...
Ja poeta? Wolne żarty
Jam wewnętrznie nie rozdarty
Szybko liczę i rach**ę,
ekonomię ja studiuję
A, że Polska wolny kraj
rymy walę se dla jaj (

)
Bo harmonia w twym dzienniku
wierszy będzie tu bez liku
Od początku cała masa
Tyś poeta pierwsza klasa!
By nie burzyć Ci układu
Byś mógł szybko dojść do ładu
By był dziennik twój w porządku
Piszę rymem - dla rozsądku
A wracając do tyłeczka
Ciągnie panie do zadeczka?
O facetów ja nie pytam,
Bo ja innych też nie chwytam...
Ważne, że jest pupcia fit
Na wakacje będzie git!
By bez sensu nie spamować
I tyłeczkiem się radować
Co z Twym barkiem? Wciąż dolega?
- niech napisze coś kolega
Zmieniony przez - kalikstat w dniu 2013-11-26 17:06:25