Co może być bardziej frustrujące dla osoby chcącej schudnąć niż regularne ćwiczenia i jednoczesne przybieranie na wadze? Dajesz z siebie wszystko, a waga ani drgnie, albo wręcz przeciwnie — zamiast spadać, rośnie...

Co się dzieje?

Po pierwsze zrozum, że nie wszystkie przyrosty masy ciała to tkanka tłuszczowa. Jeśli przez jakiś czas trenowałeś siłowo, to mogłeś zwiększyć masę mięśniową. Nie musisz się tym martwić, ponieważ więcej mięśni oznacza zdrowszą i bardziej estetyczną kompozycję ciała. Jednak co w przypadku, gdy widzisz, że to nie mięśnie, ale właśnie dodatkowa tkanka tłuszczowa? Oto kilka przyczyn, przez które Twoja waga rośnie, pomimo regularnych ćwiczeń.

„Przejadasz” swoje treningi

Podjąłeś słuszną decyzję, że zacząłeś ćwiczyć, jednak jeśli po każdej treningowej sesji ruszasz w stronę wysokokalorycznych i wysokoprzetworzonych produktów, wówczas Twoje wysiłki mogą pójść na marne. Następnie pojawia się problem z przeszacowaniem ilości kalorii potrzebnych po treningu. Ludzie zwykle zakładają, że spalili ich więcej i dają sobie przyzwolenie na obfitszy posiłek. Bardzo łatwo też nie docenić liczby kalorii w jedzeniu, które spożywasz. Przykładowo, kawa to nie tylko kawa, jeśli dodajesz do niej mleko i cukier. Sałatka przestaje być dietetyczna, jeśli dodasz do niej sos, grzanki itp. Jak to rozwiązać? Spróbuj prowadzić dziennik żywieniowy i zapisuj wszystko, co jesz przez kilka tygodni. Dzięki temu uzyskasz wiedzę co do ilości spożywanych kalorii.

tycie mimo treningów

Ćwiczenia zwiększają apetyt

Innym problemem jest to, że ćwiczenia mogą zwiększać apetyt,  w zależności od intensywności, czasu trwania treningów i indywidualnych predyspozycji. Jeśli jest to duży apetyt, wówczas może być ciężko z nim walczyć. Pamiętaj jednak, że sam fakt większej intensywności nie oznacza, że możesz jeść wszystko i w nieograniczonych ilościach.

Siedzisz zbyt długo w skali całego dnia 

Jeśli wykonujesz 60-minutowy trening, to zauważ, że jest to tylko niewielka część Twojego całego dnia. Nawet jeśli naprawdę się przykładasz, dajesz z siebie wszystko, to i tak będziesz osobą mało aktywną, jeśli przez pozostałe 23 godziny siedzisz/leżysz i nic nie robisz. Pojedyncza sesja treningowa nie zrekompensuje siedzenia w pracy, przed telewizorem czy w samochodzie. W konsekwencji może się okazać, że nawet regularnie ćwicząc, nie spalasz zbyt wielu kalorii.

Postaw na więcej aktywności w ciągu dnia. Nie muszą to być kolejne treningi. Wystarczy, że pójdziesz na spacer, wejdziesz schodami, zamiast jechać windą, częściej będziesz się przemieszczać na nogach zamiast samochodem czy komunikacją miejską.

Skupiasz się za bardzo na treningu cardio

Choć takie podejście powoli się zmienia, to wciąż wiele osób uważa, że godziny treningu cardio są wystarczającym rozwiązaniem na utratę masy ciała i są bardzo zdziwione, kiedy się to nie udaje. Cardio to rzeczywiście forma spalania kalorii, ale to właśnie  trening siłowy buduje aktywną metabolicznie tkankę mięśniową i poprawia skład ciała. Przy większej ilości tkanki mięśniowej spalisz nieco więcej kalorii w spoczynku. Nie oznacza to oczywiście, żeby całkowicie rezygnować z treningu cardio. Najlepsze efekty uzyskasz, łącząc je ze sobą.

Nie bierzesz pod uwagę innych czynników stylu życia

Odchudzanie to coś więcej niż dieta i trening. Liczy się również to, jak radzisz sobie ze stresem oraz ilość i jakość snu. Kiedy Twoje ciało jest narażone na ciągły stres, czy to fizyczny, czy emocjonalny, wówczas wzrasta poziom kortyzolu, hormonu stresu. Czujesz wtedy częściej głód i szczególną ochotę na słodkie.

Aby zachować zdrowie, Twoje ciało potrzebuje pokarmów bogatych w składniki odżywcze, a nie słodyczy czy fast foodów. Upewnij się, że radzisz sobie ze stresem i poważnie podchodzisz do tematu dobrego snu. Zadbaj też o regenerację po treningu i czas dla siebie i rodziny. Teraz już wiesz, dlaczego ćwiczysz i przybierasz na wadze, lub nie chudniesz. Nie zapominaj, że nawet jeśli nie tracisz na wadze, stajesz się silniejszy i bardziej wytrzymały. To też jest tego warte!

Komentarze (0)