Plecy
1. MC: 103*8, 108*8, 112*8, 116*8
2.
Podciąganie na drążku szerokim nachwytem 4x8
3. Yates Row: 57*10, 60*10, 63*10
Tył barków:
1. Odwrotne rozpiętki: 14*15, 16*12, 18*12
Bicepsy
1. Uginanie sztangą prostą: 36*10, 38*10, 41*9
2. Uginanie młotkowe: 16*10, 18*10
3. Uginanie na modlitewniku sztangą łamaną: 14*12, 14*12
Czas treningu: 65 minut
Plecy:
1. MC + progresja 5 kilogramowa - poszło nieźle z czego jestem bardzo zadowolony
2. Drążek - nihil novi czyli co poniedziałkowa Golgota
3. Yates Row: systematycznie co tydzień dokładam 3 kg - jest dobrze
Tył barków:
1. Odwrotne rozpiętki: kolejne 2 kg w górę - cieszy mnie ten progres
Bicepsy:
1. Uginanie sztangą prostą: znowu poszalałem i bicepsy zaskoczyłem kolejnymi 3 kg.
Tu muszę przyznać, że 2 końcowe repy to ruchy oszukane.
A co tam , zawsze staranna technika więc od czasu do czasu większy ciężar nawet z pomocą - to dobry bodziec dla mięśni
2. Młotki cięższe o kolejne 2 kg ale z wielkim trudem,
3. Modlitewnik jakiś zbłąkany kilogram dołożyłem ale droga krzyżowa trwa
Resume:
Po piątkowym treningu czułem ból w dolnym odcinku pleców po prawej stronie kręgosłupa.
Stało się to przy przysiadach na jednej nodze - sztangielka lekko odjechała w bok sięgając po nią nienaturalnie pochyliłem się w bok i wtedy poczułem ból.
Po rozgrzewce zadecydowałem, że jednak plecy będą ćwiczone (MC i Yates Row).
Na szczęście ból nie dał mi się we znaki i kolejne kg przybyły na sztangę.
Dzisiaj też czułem zmęczenie i z tego tez powodu lekko się obawiałem czy trening przebiegnie po mojej myśli.
Obawy okazały się płonne i było jak zawsze czyli .........POMPA.
Rozpocząłem 6 tydzień mikrocyklu i jak mi się wydaje ostatni ponieważ mój CUN daje sygnały, że chce wypoczynku.
Planowałem , że ten mikrocykl potrwa 6-8 tygodni.
Będzie chyba 6.
Niech moc będzie z Wami.
Zmieniony przez - Giaurnemo w dniu 2013-03-04 20:33:45