To wiadomo, że starsi ludzi i rodzina tak "słodzi" (chyba z czystej życzliwości i uprzejmości).
Co do wzrostu. Ja słyszałem o przypadkach, że ktoś we wojsku lub jak wyszedł z niego, to także podrósł. Słyszałem o przypadku, że ktoś urósł jeszcze na studiach, więc jak kto się mówi... "Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po niemożliwe."
Co do wzrostu. Ja słyszałem o przypadkach, że ktoś we wojsku lub jak wyszedł z niego, to także podrósł. Słyszałem o przypadku, że ktoś urósł jeszcze na studiach, więc jak kto się mówi... "Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po niemożliwe."
Uspokój sie. To nasz przyjaciel, Zegrzysław. No, Zegrzysław wycharcz coś do pani.
wiec mysle ze tu tez sie moge zgodzic 