W skrócie:
- Ból pojawił się znikąd w nocy
- Lekarz na SOR stwierdził rwe barkową
- Fizjo wykluczył rwe barkową
- USG wskazało duże zwapnienie na ścięgnie mięśnia nadgrzebieniowego, poza tym wszystko ok
- Pracujemy z fizjo
Bardzo podobne "wrażenia" jak przy kontuzji drugiego barku, jednak tutaj jest chyba gorzej bo i ból bardziej dokucza i więcej pracy potrzeba, żeby to naprawić. Skupiamy się głównie na mięśniach okolicy łopatki i jej prawidłowej pracy. No i nad przekroczeniem pewnych barier, w jednym przypadku bólowych a w innych problemu "głowy"
np ostatnio przy pracy przed lustrem, prosta ręka w bok kciukiem w górę i miałem zrobić pełną rotacje w barku, aby zwrócić kciuk w dół... lewa ręka bez problemu w całym zakresie ale prawa... ja chciałem ją obrócić, bardzo chciałem ale ona nie szła

i nie było bólu, ona po prostu nie chciała się kręcić

Zupełnie jak w Kill Billu jak Uma próbowała ruszyć palcem u nogi
