Szacuny
257
Napisanych postów
6046
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
47080
Dokładnie, planuję starty w IPF/PZKFITS. Próbuję leg drive z całymi stopami na ziemi, trochę na patencie Grzegorza Wałgi - w trakcie opuszczania sztangi lekko zmniejszam napięcie przykładane nogami i pośladkami by potem w momencie wyciskania "wystrzelic". Ciekaw jestem jedynie, czy jak nie dojdzie adrenalina zawodów itp czy dupa nie wystrzeli w górę.
Szacuny
5263
Napisanych postów
19380
Wiek
60 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
336501
ziumol
Dokładnie, planuję starty w IPF/PZKFITS. Próbuję leg drive z całymi stopami na ziemi, trochę na patencie Grzegorza Wałgi - w trakcie opuszczania sztangi lekko zmniejszam napięcie przykładane nogami i pośladkami by potem w momencie wyciskania "wystrzelic". Ciekaw jestem jedynie, czy jak nie dojdzie adrenalina zawodów itp czy dupa nie wystrzeli w górę.
No właśnie przy takim sposobie jaki piszesz , bardzo często zdarza się oderwanie pośladków podczas boju zwłaszcza przy maksymalnych obciążeniach....
Ja preferuję spięcie pośladków oraz napięcie ud i ściągnięcie łopatek od samego początku boju , wtedy istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo zerwania dupska a ruch sztangi w górę jest pewny i kontrolowany.
Szacuny
257
Napisanych postów
6046
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
47080
Ostatnio przejrzałem wzdłuż i wszerz temat leg drive na youtube i bardzo wiele filmików pokrywa się ze sposobem o którym mówisz. Chyba rzeczywiście trzeba iść w tym kierunku
Szacuny
5263
Napisanych postów
19380
Wiek
60 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
336501
ziumol
Ostatnio przejrzałem wzdłuż i wszerz temat leg drive na youtube i bardzo wiele filmików pokrywa się ze sposobem o którym mówisz. Chyba rzeczywiście trzeba iść w tym kierunku
Podstawa to metoda prób i błędów , znam ludzi którzy próbowali wprowadzić leg drive do swojego sposobu wyciskania i ....lipa , nic z tego nie wyszło . Mieli problemy z wykonaniem prawidłowego boju i zmianą sposobu prowadzenia sztangi . Druga sprawa to fakt że wielu zniechęca się zbyt szybko i pozostaje przy starych nawykach / sposobach , a później tylko narzekają że dopadł ich przestój na ciężarach
Szacuny
5263
Napisanych postów
19380
Wiek
60 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
336501
I się porobiło....
Siostrzeniec mojej żony był u nas na święta i przebywaliśmy z nim , przez praktycznie 2 dni....coś tam narzekał że nie za bardzo się czuje , ale nie gorączkował.
Wczoraj było już tak źle że jego żona zawiozła go do lekarza i otrzymał leki oraz skierowanie na badanie covidowe.
Niestety kilka godzin temu otrzymał pozytywny wynik :'-( i prawdopodobnie wszyscy członkowie rodziny , którzy byli z nami na święta będą musieli przejść kwarantannę . Dla mnie oznaczałoby to że nie pojadę na MŚ , aczkolwiek nie ma to tak dużego znaczenia byleby nikt z nas nie zaraził się od niego .
Wszystkiego dowiem się w najbliższych dniach , jednak i tak za kilka dni zrobię sobie badanie na covid.....
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
5520
Napisanych postów
8348
Wiek
44 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
43807
Wydaje mi się że Ciebie nie chwyci z tymi kwarantannami to już tak nie szaleją jak wcześniej, teraz to najczęściej każą samoizolacje stosować u osób swtierdzonych covid a pozostałym domownikom nie każą, sanepid już sam się gubi w tych przepisach.
Szacuny
5263
Napisanych postów
19380
Wiek
60 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
336501
goldberg1982
Wydaje mi się że Ciebie nie chwyci z tymi kwarantannami to już tak nie szaleją jak wcześniej, teraz to najczęściej każą samoizolacje stosować u osób swtierdzonych covid a pozostałym domownikom nie każą, sanepid już sam się gubi w tych przepisach.
Powiem że u mnie w mieście dość poważnie podchodzą do tematu , jest tutaj bardzo dużo osób pracujących za granicą którzy czasami wracając muszą przechodzić kwarantannę i niestety z nimi czasami również ich najbliżsi ...
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
5520
Napisanych postów
8348
Wiek
44 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
43807
Na Śląsku jest całkiem inaczej, każdy kto wrócił na święta z zagranicy nikt kwarantanny nie przechodził na granicy nikogo nie sprawdzali, totalna olewka.
Szacuny
5263
Napisanych postów
19380
Wiek
60 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
336501
goldberg1982
Na Śląsku jest całkiem inaczej, każdy kto wrócił na święta z zagranicy nikt kwarantanny nie przechodził na granicy nikogo nie sprawdzali, totalna olewka.
Między innymi może dlatego jest na Śląsku jedno z większych miejsc zachorowań na covid....?