Szacuny
123
Napisanych postów
11601
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
70678
odpowiem tak, moze poprawiac sprawnosc fizyczna ktora moze przyniesc korzyscie min w poprawie wyskoku. Czyli wszelki trening bez obciazenia, silowy jak i dynamiczny. Przysiady zwykle, przysiady na jednej nodze, przysiady bulgarskie, wykroki, grzbiety, ab wheel, pompki, podciaganie na drazku. Starczy az az. Oczywiscie to przykladowe cwiczenia a nie na jeden trening wszystko . Dodatkowo sprinty, skipy, wieloskoki.
Szacuny
5
Napisanych postów
637
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
15877
Sołtys,Seb, Papryka- mam pytanko głównie do Was. Zostało mi 7 zabiegów z fizykoterapii, ciężko mi powiedzieć na ile to pomaga bo przerwę już mam ponad 2 tygodnie i przed zabiegami ból kolana już minął, w każdym bądź razie po zabiegach lekarz zalecił siłownie,rower zanim wrócę odrazu do koszykówki, stąd moje pytanie jako że wy coś podobnego jeśli nie to samo mieliście, co polecacie robić jeśli już wejdę na siłownie w celu 'rehabilitacji' kolana ? Czy coś poza tym mogę śmiało robić, tzn biegać, rzucać sobie do kosza itp
Szacuny
0
Napisanych postów
260
Wiek
38 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
5064
Mav ja jak wyleczyłem nogę to też spoko nie było bólu, ale zanim wyszedłem na boisko to sam przez 3 tygodnie skakałem rzucałem do kosza żeby sprawdzić czy nic mi nie bedzie, przy maksymalnych wyskokach z jednej nogi czułem ból który szybko mijał. W każdym razie najgorsze są opory przed skakaniem z jednej nogi po takiej kontuzji i podczas gry to rzadko dwutakt robiłem, z jakimś czasem opór mija.
Szacuny
5
Napisanych postów
637
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
15877
Dzięki wielkie za porady, będę mniejwięcej wiedział co robić, poczekam do końca zabiegów i pobiegam delikatnie,porzucam trochę. Z siłownią się wstrzymam, podpytam może fizjoterapeutkę klubu koszykarskiego w moim mieście czy ew. coś zaleca na siłowni. Nie mam parcia bo sezon już straciłem także teraz szykować formę na wiosnę/lato :)
Szacuny
0
Napisanych postów
68
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
317
W moim przypadku dobrze działał też basen. Znaczną poprawę widziałem po powrocie z 2 tygodniowych wakacji, gdzie dzień w dzień jakieś zabawy w basenie,granie w nim w siate, jakieś rzucanie sie, i normalne pływanie. Nie mam pojęcia czy jest to zalecane czy nie ,ale naprawdę po tym miałem baaaardzo duży postęp w kolanie skoczka. Tak samo jak papryka, na początku po zabiegach ograniczałem się dalej do biegania i rzucania, doszło do tego ,ze unikałem akcji dwutaktowych. Potem siłka z treningiem sołtysa i zaczęło wracać wszystko do normy, tak jak Papryka mam,że jak poskacze na full z jednej nogi długo to zaczynam "czuć" kolano, ale mija to po jednym dniu. Teraz np jak miałem przerwę 1,5 miesiąca z siłownią, to mimo skakania z dwóch nóg znowu zaczynałem odczuwać delikatne bóle. Jedna "ostra siłownia" i zmniejszyło się do zera praktycznie.
Tylko to co ja tu piszę to daje na swoim przykładzie, nie mam pojęcia czy jest to zalecane czy nie. Dało mi to efekt, więc w jakiś sposób chyba działało.
Btw. zanim zacząłem zajawkę z koszem i skakaniem, 4,5 roku jeździłem rowerem do freeride (ok . 18kg) na pełnej amortyzacji. Najgorsze jest to ,ze do miasta od mojego domu mam 6km... więc 10 miesięcy w roku robiłem nim dziennie ok 20km żeby na "dropy" pojechać... Naprawdę to był dobry budulec kondycji :D
"My old coach used to say - Two points is two points...My old coach couldn't dunk"