Szacuny
451
Napisanych postów
727
Wiek
7 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
13980
Szczerze to watpie by dorownal staremu. Jakby mieli tajemny skladnik x to wsadzili by go do formuly 2%. Pewnie ta wersja bedzie ok, ale czy warta swojej ceny..? Przypomina mi to troche dyskusje dotyczace Hi Powera... Stare czasy
Szacuny
54
Napisanych postów
58
Wiek
7 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
547
Niech bedzie na poziomie greena to juz będzie ok,testowałem greena i bardzo dobry w działaniu gaz,ciut gorszy od starej formuły foxa 5.3 na bazie oleju..wiec jeśli ta najnowsza formuła bedzie na równi greena a green jest na bazie wody to moc nowego foxa na poziomie greena na bazie oleju to juz bedzie elegancko:)
Szacuny
1175
Napisanych postów
1426
Wiek
36 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
12240
Właśnie przed chwila skończyłem prace :) mieliśmy dzisaj mocna naćpanego klijenta który po wyprowadzeniu dostał jednocześnie przeterminowanym foxem light oraz piana sabre. Odrazu po dostaniu na buźkę zamknął oczy ale odgrazajac się chodził w koło nabuzowany poza zamknieciem oczu nie robiło to na nim wrażenia dopiero po 10 minutach stał pod ściana z glutami do ziemi i sapał czyli jednak go coś ruszyło hehe kolejna sprawa jaka chce opisać to to ze ten strumień Fox Light jest mega wyczuwalny w powietrzu po użyciu po krótkim strzale ludzie będący w promieniu 5 metrów i dalej zaczęli się dusić nie spodziewałem się ze będzie aż tak wyczuwalny i to na zewnątrz. Zawodnik już nie powrócił ;)
Szacuny
924
Napisanych postów
1401
Wiek
38 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
70169
Co do inhalacji FOXa White Lightning, to potwierdzam. Robiłem ostatnio test inhalacyjno-porównawczy Strumienia Foxa Greena oraz Foxa Lightning White na dworze. Fox White inhaluje dość mocno i gryzie w gardło, natomiast Green oprócz charakterystycznego zapachu nie inhaluje wcale.
Zmieniony przez - Marcin44 w dniu 2019-05-26 12:11:23
Szacuny
30
Napisanych postów
74
Wiek
39 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
637
historia z wczoraj..bilem sie z kolesiem i pryslelem go sabre 3,5 nie trafilem idealnie w oczy ale trafilo na twarz co go jeszcze bardziej rozwscieczylo rzucil sie na mnie gaz wypad mi z rak zaczelismy sie tarzac po trawie final byl taki ze sam dostalem jeszcze swoim gazem od dziewczyny tego kolesia..tez dostalem nie idealnie w oczy ale prawde mowiac tez niewiele czulem,najwieksze pieczenie czulem w domu pod prysznicem jak sie kapalem jakas reakcja z woda moze niewiem..czytam czasami wpisy na tym forum jaki to swietny jest sabre i gazy wogole..ale niestety wczoraj sam sie przekonalem ze tak nie jest
Szacuny
1175
Napisanych postów
1426
Wiek
36 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
12240
Ale większość niedowierzala jak w opisywanych przeze mnie sytuacjach sabre chmura nie działał :) swoją droga obeznana dziewczyna mojemu znajomemu jak kiedyś wypadł miotacz na awanturze w tłumie to gość który go podniósł nie potrafił użyć chociaż chciał bo nie widział o klapce która trzeba podnieść hehe