Szacuny
5
Napisanych postów
7
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
33
Dzięki za szybki odzew :) Zdaję sobie sprawę że im większy tym lepszy... Tylko właśnie chodzi o to żeby znajoma ten gaz nosiła, a nie gdzieś schowała. Chcę go dać jako niespodziankę, obawiam się że jeśli spróbuję z nią uzgadniać rozmiar to powie że nie potrzebuje. Co do Greena, hm, no właśnie, dobre pytanie czy brak efektu inhalacyjnego jest zaletą czy wadą. W sytuacji kiedy napastnik już człowieka dopadnie, to pewnie lepszy taki gaz który nie inhaluje? Czy macie jakieś doświadczenia z użycia gazu w zwarciu? Ja sam nie mam żadnego doświadczenia z gazami, bić się też nie umiem. Znajoma tak samo :)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
2940
Napisanych postów
1937
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
34991
To nie jest do końca prawda , że Fox Grenn nie ma efektu inhalacyjnego , wersja stream owszem , ale jeśli wersja cone trafi napastnika na wdechu to przydusza tak na 20 sekund i to starcza , Grenn ma naprawdę silne działanie na oczy i obezwładnia skutecznie , więc jeśli wybierzesz ten gaz to dobry wybór . Ważne aby znajoma nosiła ten gaz w łatwo dostępnym miejscu i była świadoma zagrożenia , w razie co .
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Wiek
25 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
97
Sam kiedyś miałem głupi pomysł i przetestowalem na sobie gas pieprzowy z zoologicznego i ból był niesamowity, straszne pieczenie oczu nawet jak głowę pod wodę włożyłem ból był nie do wytrzymania.
Polecałbym właśnie gazy takie jak na zwierzęta albo te z etykietą NATO, podejrzewam też że dobre by były te gazy "policyjne" z militaria.pl.
Na twoim miejscu kupilbym jakiś pistolet gazowy ponieważ mają one większy zasięg niż zwykle gazy.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
2940
Napisanych postów
1937
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
34991
W sumie to jestem pod wrażeniem wypowiedzi Cariooki trzeba mieć naprawdę fantazję, aby np raz kopnąć w worek, a potem wejść na forum taekwondo i udzielać porad eksperckich. Takich bzdur nie czytaliśmy z 5 lat i wszyscy mamy poprawiony humor ... Raz to może było i śmieszne, ale więcej nie pisz , ewentualnie np za 2 lata jeśli będziesz miał jakąś wiedzę i realne doświadczenia...
Szacuny
490
Napisanych postów
1049
Wiek
46 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
18754
Ogólnie bear spraye są najwygodniejszą wersją mini gaśniczki. Na upartego wsadzisz to nawet w kieszeń kurtki. Obsługa szybka, intuicyjna, jedną ręką. Ale ja testowałem tylko Frontiersmana.