Szacuny
8
Napisanych postów
414
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6913
Molu, co mogę powiedzieć... stało. Za rok będzie też sezon. Nie mam nic do zarzucenia mojej formy, była (moim zdaniem) dobra, co było widać na fotach. to ze nie zbiłem, robiłem wszystko co mogę. Aeroby nawet do 3 razy dziennie. Mam nauczkę, nowe doświadczenia, cóż, muszę chwile odpocząć i pomyśleć gdzie dalej startować i kiedy
jak wrócę do domu, mały relaks, sklep (czyli praca) zajmę sie osobami co szykuje je na sezon 2011, i sam sie biorę ostro do pracy
Szacuny
0
Napisanych postów
33
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
4017
akop masakra i rzeznia ja bym sie zalamal chyba !!
wszyscy liczyli na Twoje wysokie miejscie ale mysle ze tak samo teraz wszyscy wiedza, ze jeszcze pozamiatasz na zawodach bez katorzniczego spalania miesni jak to bylo teraz, bo podejscie masz i warunki jak malo kto
Szacuny
40
Napisanych postów
6924
Wiek
37 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
117946
śledziłem wszystko z partyzanta, powiem szczerze, że też liczyłem na dobry wystep szkoda, że wyszło jak wyszło, ale przepraszać nie masz za co, bo forme przygotowałeś rewelacyjną i w jakiej kategorii bys nie startował w kolejnym sezonie cała tegoroczna praca nie poszła na marne, w koncu co nas nie zabije to wzmocni
Szacuny
11499
Napisanych postów
31762
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
736660
fatalnie,fatalnie.....jednak to ms-najwazniejsze wlasciwie zawody..
pewnym ostrzezeniem moglo byc tez nie zmieszczenie sie z waga na pepa.....
chyba gdzies w cykl przygotowan wkradl sie jakis blad,wirus....(moze waga jaka dysponowales w domu nie byla zbyt dokladna?
1,1 kg niby nie duzo-ale coz...nie bylo tam jakiejs sauny ?