Noszenie gazu w kaburze przez cywila średnio widzę z różnych względów. Wg. mnie dużo lepsze są kieszenie ubrań, bo to wygoda, dyskrecja, szybsze użycie itp. Wg. mnie telefon nawet najdroższy jest mniej wart, niż strata życia i zdrowia.
Nie ma za co. :)
Sabre Cone wali mocno zbitą chmurą w kształcie stożka. Generalnie to najbardziej odporna chmura na wiatr i zasięg przyzwoity, tak na 1-1,5 metra. Inhaluje walniętych, ale samemu się nie zagazujesz raczej. Najlepiej kupić jeden gaz na testy i gdzieś w bezpiecznym miejscu potrenować, zwłaszcza nauczyć kobietę posługiwać się gazem, żeby wiedziała jak użyć, jak nosić (na pewno nie w torebce), jaki dystans zachować, celować zawsze w oczy i nos itp.
Mieć dobry gaz, to połowa sukcesu tylko. Druga połowa sukcesu, to umiejętność jego użycia. Także trzeba wiedzieć, jak nosić i błyskawicznie użyć.
Kto teraz kradnie telefony, teraz są takie zabezpieczania, że blokuje się zdalnie, robi się automatycznie zdjęcie temu co ukradł, namierza GPS i nie można zmienić karty na inną.
Zmieniony przez - Marcin44 w dniu 2018-04-23 10:55:32
Nie ma za co. :)
Sabre Cone wali mocno zbitą chmurą w kształcie stożka. Generalnie to najbardziej odporna chmura na wiatr i zasięg przyzwoity, tak na 1-1,5 metra. Inhaluje walniętych, ale samemu się nie zagazujesz raczej. Najlepiej kupić jeden gaz na testy i gdzieś w bezpiecznym miejscu potrenować, zwłaszcza nauczyć kobietę posługiwać się gazem, żeby wiedziała jak użyć, jak nosić (na pewno nie w torebce), jaki dystans zachować, celować zawsze w oczy i nos itp.
Mieć dobry gaz, to połowa sukcesu tylko. Druga połowa sukcesu, to umiejętność jego użycia. Także trzeba wiedzieć, jak nosić i błyskawicznie użyć.
Kto teraz kradnie telefony, teraz są takie zabezpieczania, że blokuje się zdalnie, robi się automatycznie zdjęcie temu co ukradł, namierza GPS i nie można zmienić karty na inną.
Zmieniony przez - Marcin44 w dniu 2018-04-23 10:55:32
3
