SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

janusz121 / dziennik / cel: zdrowie i sprawność fizyczna

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 60863

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 1015 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2585
W sportach walki taką dietę ma kilku ostrych zawodników, np Mac Danzig, Jake Shields, bracia Diaz też są bardzo blisko tej diety. Zresztą żeby daleko nie szukać, Wodyn to wegetarianin - tak, ten Wodyn. Czy się da? Jasne. Ale pamiętaj, że kompletnie inne wymagania są dla długasów czy średniaków, zupełnie inne dla zawodników wchodzących do ringu. Idąc w ring musisz mieć więcej białka, zapewne też trochę więcej tłuszczu.

Skoro tak Cię podciągnięcia na drążku interesują, kiedyś, jeszcze przed chorobą do prawie 20 doszedłem, po prostu co 3 dzień robiąc kilka serii. Zajęło mi to bodajże 3 miesiące, zaczynając od chyba 5 wystękanych. Plan treningowy miałem taki, że w 1 dzień robiłem górę, w 2 nogi, w 3 chyba przerwę - jakoś tak to szlo. Albo nawet na 3 rozbijałem partie ciała i nie robiłem przerwy. Podciągniecia po dojściu do ponad 10 robiłem z obciążnikami na nogach, w sumie 5 kg. Byłem wtedy na diecie czysto wegańskiej, z suplementów tylko witaminę B12 brałem. Gdybym brał to wszystko, co powinienem żeby wymaksować wynik byłoby dużo lepszy.

Sporty walki uprawiałem bardzo długo, technicznie i wytrzymałościowo było bez zarzutu, ba, powiedziałbym że wytrzymałościowo było wręcz doskonale. Gościa 20 kg cięższego potrafiłem w zwarciu kondycyjnie zajechać. Ale szczerze mówiąc, ciągle brakowało mi masy. Inna rzecz, że jedząc mięso też wyglądałem jak szkielet. Znowuż uśmiecha się brak wiedzy, jaki mnie wtedy męczył - to były czasy, gdy nie było żadnych odżywek, nikt nie wiedział co wegetarianie (i nie tylko wegetarianie) powinni brać żeby mieć lepsze osiagi, w sklepach przeciąg. Zresztą paliłem wtedy paczkę dziennie :D

Zastanawiam się jakby kumpla witarianina namówić na podciągnięcia, do ilu by doszedł. Gość ma jakąś mutację chyba, robi po parę tysięcy (!!!) przysiadów w serii, szykuje się do pobicia rekordu Polski w przysiadach i pompkach na czas - chce to zrobić w 1 dzień. Co najlepsze, pomimo takiej kosmicznej wytrzymałości, w biegach jadę go na każdym dystansie - pomimo tego że jestem bardzo, bardzo słaby. Jakoś mu się to nie przekłada, a bardzo by chłop chciał właśnie biegać :D

Nigdy nie myśl o drugim miejscu.
VEGE POWER!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 5454 Wiek 10 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 26001
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 1015 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2585
W sumie jak tak czytam o tych podciągnięciach to kusi mnie, żeby wrócić do starej formy. Może bym się znowu powspinał na lato, o.

Jeszcze uwaga co do tego, w jaki sposób doszedłem do takiej liczby powtórzeń w tak krótkim czasie - za każdym razem podciągałem się do padnięcia. Rozgrzewka a potem ile fabryka dała, 5-6 serii, czasem nawet ponad 10, w każdej serii do momentu gdy nie mogłem więcej. Zazwyczaj mówi się, że to zła metoda, ale akurat na mnie podziałała idealnie.

Nigdy nie myśl o drugim miejscu.
VEGE POWER!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 1664 Wiek 31 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 19975
Boksero - dzięki:) siódemki x 3 więc to chyba nie za duży ciężar założę. A artykuł znam:) stosowałem z niego metodę żeby łącznie było 50 podciągnięć. Efekty - żadne:/

Tommo - przeczytam sobie ten artykuł po angielsku, tylko słownikiem muszę sobie pomóc:) nawet odpowiadałaby mi taka dieta opierająca się w 80% na węglowodanach. Ma to kilka plusów jak dla mnie: wychodzi taniej, brak pryszczy pojawiających się u mnie bo spożyciu dużej (jeśli tyle ile jem teraz można nazwać dużo) ilości białka. Jakiś czas temu na treningach sw najlepiej ćwiczyło mi się po zjedzeniu budyniu:) ma on dużo węgli o niskim IG, myślę że to może dlatego. No a najlepiej biega mi się gdy wcześniej jem owsiankę. Czyli widać że lepiej działają na mnie węglowodany. Może jestem "stworzony" do takiej diety:)

Taka dieta opiera się na ryżu, kaszach i makaronach? Dobrze myślę?

Tak jeszcze o podciąganiu - stosowałem kiedyś trening armstronga. 5 treningów podciąganie w tygodniu. Efekty miały być wielkie ale nie było niestety wielkich:/ +2 w 2 miesiące. Ale to być może wina diety. Teraz mój trening polega na tym że ustalam sobie jakąś liczbę podciągnięć (mniej niż rekord) i dochodzę do niej w 3 seriach z 30 s przerwy. Na razie doszedłem w 2 pierwszych:) ale widzę że działa to na mnie. Myślę że może to być jednak bardziej spowodowane nowym czynnikiem jakim jest pływanie.

Przeczytałem ten artykuł "Talerzem w raka" bardzo ciekawy. Wydrukuje i dam jeszcze starszym poczytać:)

Zmieniony przez - janusz121 w dniu 2011-02-01 12:39:17
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 1015 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2585
Najlepiej (ale też najdrożej) by było, gdyby dieta opierała się na warzywach i owocach, ale owszem, najwięcej węgli mają wszelkiego rodzaju zboża - makarony, ryże, kukurydza, kasze.

U mnie przerwy wynosiły parę minut, do całkowitego wypoczęcia. Jechałem do górnego limitu za każdym razem, na zmianę pod i nachwytem. Treningi na tą partię mięśni miałem co 3 dzień. Na każdego działa co innego, więc może warto sprawdzić?

Nigdy nie myśl o drugim miejscu.
VEGE POWER!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 34 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 178
Mam pytanie do Ciebie jeszcze. Spotkałem dziś na siłowni faceta i on stwierdził ze dietę należy ułożyć sobie pod wagę, ale suchej masy mięśniowej, czyli jak ktoś ma 100kg i ok 20% otłuszczenie to układa dietę jakby ważył 80kg, bo jak on to stwierdził tłuszczu mamy się pozbyć a nie go karmić? co Ty o tym sądzisz?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 666 Wiek 29 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 4491
ja też coś o tym słyszałem... nie wiem jak na masie ale na redukcji chyba tak jest...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 1664 Wiek 31 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 19975
Tommo - kukurydza może być taka z puszki?

Kamikaze - to jakieś głupoty są. Pierwszy raz coś takiego słyszę. Wiesz co się dzieje gdy nie dostarczasz odpowiedniej ilości kalorii? (Np przy ucinaniu 1000 kcal) Wytwarza się hormon stresu który powoduje że część kalorii które dostarczasz zamiast zostać spalonymi zostaje odłożona na później w postaci tłuszczu. To wynik ewolucji i wynika z tego że mniej kalorii idzie na energie = jesteś słabszy, zamiast palić tłuszcz dodatkowo go magazynujesz.
Ile Ty w tej diecie kalorii miałeś dziennie? 2200? Przy wadze 100 kg? Ja przy wadze 76 kg mam zapotrzebowanie kaloryczne wynoszące 3200 kcal dziennie. Porównaj sobie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 1015 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 2585
Każdy człowiek ma indywidualne zapotrzebowanie kaloryczne i tak naprawdę nie ma możliwości, żeby je obliczyć. W grę wchodzi zbyt wiele czynników, z których najważniejsze to sprawność układu pokarmowego. Starczy, że ktoś ma mniej cynku w diecie i już wchłonie 10-20% mniej kalorii z tego samego posiłku.

Zrzucanie wagi i unikanie tego, o czym janusz121 pisze, czyli czy to efektu wejścia w "stan zimowy" gdy organizm nadmiernie odchudzany zaczyna gromadzić tłuszcz, czy to efektu przetrenowania gdy wydziela się hormon stresu, to już cała filozofia. Najlepsze rozwiązanie to dążenie do maksymalnego wysycenia diety witaminami, minerałami, enzymami oksydacyjnymi etc - czyli naładowanie się na maksa surowymi warzywami i owocami.

Nigdy nie myśl o drugim miejscu.
VEGE POWER!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 34 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 178
No ja policzyłem jeszcze raz te kalorie i jak byk wychodzi mi dzienne zapotrzebowanie 3250kcal.
Czytałem trochę, i tak jak mam u siebie potrzebuje dziennie 2g/h węgli i białek oraz 1g tłuszczu. To daje 210g białka 210g węgli i 105g tłuszczu czyli wychodzi ok 2700kcal, więc wychodzi ze obetnę z diety 500kcal może tyle być?

a właśnie, bo mój kumpel z klasy jeszcze stwierdził ze nie potrzebnie się w diety pcham. tez kiedyś warzył ponad 100kg i jego sposobem na odchudzanie były tylko aeroby. jadł normalnie pełen wymiar kalorii(za wyjątkiem słodyczy itp) ale dziennie biegał/jeździł na rowerze/pływał po ok 60-90. co o takim czymś sądzicie?

Zmieniony przez - KamikazeTB w dniu 2011-02-01 19:55:08
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

plan do oceny i prosba o POMOC

Następny temat

plan mase po przerwie

Wheya