Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
Dobra uswiadomie Cię, bo będziesz szedł w zaparte, ze str 146 mięśni nie posiadasz wiele, za to od groma tłuszczu - najszerszych brak, nogi nie wykształcone itp itd - to nie jest budowanie masy mięśniowej....przytyłeś 10kg z czego dobre 8 to powiększenie pasa. Też buduję masę, też buduję tłuszcz ale wraz z mięśniami i taka jest różnica. Czysta masa to fikcja dla dzieciaków naiwniaków, ale jest różnica między budowaniem samej wagi, a masy mięśniowej.
Szacuny
2605
Napisanych postów
13588
Wiek
30 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
469238
no to przecież sam napisałem, że wtedy byłem zalany, ale teraz postaram się nie popełniac już tych błędów darek, a przy jakim innym cwiczeniu prócz siadu technika jest taka sama jak przy1 wrzuconym filmiku?
Szacuny
97
Napisanych postów
20120
Wiek
22 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
184405
Na mc, na wyciskaniach:
I porównaj sobie kontrolowanie fazy ekscentrycznej z biciem rekordów z podsumowania. Ciężar spada tak szybko jakbyś go puszczał, 0 kontroli.
X powtórzeń wymuszonych przy takiej asekuracji, że Ci hantla spadła prawie na ryj. Tutaj Ci połamie tylko nos, wybije zęby czy coś średnio poważnego, ale siady mogą zrobić z Ciebie trwałego kalekę. Ogarnij się.
Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2012-07-22 13:32:57
Szacuny
2605
Napisanych postów
13588
Wiek
30 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
469238
no dobra to był ostatni tydzień i ciężar dla mnie wygórowany, dlatego tak to wyglądało, ale popatrz np. tutaj nie jest tak źle
a jak robiłem maksy to mógłbym bardziej kontrolowac fazę opuszczania, ale wtedy na pewno podniósłbym mniej
teraz się bardziej na tym skupię, będę na bieżąco poprawiał błędy!
w martwym naprawdę uważasz, że robię tak jak na samym początku? wtedy wgl nie schodziłem nisko biodrem ciągnąc na praktycznie prostych nogach, garbiąc się od samego początku
Zmieniony przez - erwinoos w dniu 2012-07-22 13:44:14
Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
Już nie wiem jak mogę prościej napisać, ale chyba obrazowo: Ważąc 73kg miałeś 83cm w pasie.... dokładnie tyle ile ja chcę mieć ważąc więcej niż 100kg (aktual: 87) 30kg różnicy w wadze... Możesz być zalanym, nie ma w tym nic strasznego będąc na masie zresztą, ale na Boga musisz posiadać mięśnie, a zaczniesz je posiadać jak zaczniesz słuchać ciała, bo nawet jak masz średnie obciążenie to Ty nie czujesz co robisz i to mocno widać.
Szacuny
2605
Napisanych postów
13588
Wiek
30 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
469238
haha no dobra trochę wtedy przesadziłem podczas wycisku, ale chociaż wolniej schodziłem przy siadzie, może rzeczywiście tak jest, że lepiej kontrolowac ten ruch, gdy się maksuje, ale zawsze jak oglądałem filmiki na yt to większosc szybko opuszczała, mocno odbijała od klatkę i jakoś szło Antoś wiem co chcesz mi przekazac tylko to słuchanie ciała wcale nie jest takie proste, jak jeszcze dobrze nie znasz swojego organizmu, a z tym porównaniem wagi to trochę przesadziłeś, bo ważny jest tutaj również wzrost.
Zmieniony przez - erwinoos w dniu 2012-07-22 14:01:46
Szacuny
0
Napisanych postów
1454
Wiek
37 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
36540
Erwi, niestety nauka wczuwania się w mięśnie potrwa całe miesiące. W tym czasie oczywiście możesz bezmyślnie zalewać się i wycinać to co zbudowałeś i tak w kółko, ale to chyba średnio trafiony pomysł. Druga sprawa z maksowaniem, nawet podchodząc do rekordowych repów trzeba zachować bezpieczną pozę, asekurant ma ubezpieczać a nie ściągnąć sztangę, podnieść ją, a drugi jeszcze kontrować słabszą rękę. Jakby coś tam poszło nie tak, np. przy odbiciu byś obił sobie żebro i stracił dech w piersi, to byśmy mieli śliczny wkład do tych sławetnych filmików "jak nie robić". Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Ile masz wzrostu? Przypuszczam, że niewiele więcej ode mnie obecnie, przy czym ja mam w pasie 90 tyle że przy "ociupinkę" większych prostych, skosach i prostownikach, a na dodatek mnie już przez ponad miesiąc zdążyło podlać na tej dość agresywnej masie (przy czym jestem endomorfikiem). Każde rozwiązanie będzie dla Ciebie złe, redukcją popalisz się do reszty, na masie zalejesz. Nie lepiej już na zero dać kcal, dodać aeroby i uczyć się techniki od zera + czucia mięśniowego, tak aby realnie za kilka miesięcy mieć solidne podstawy? Fakt że stracisz trochę czasu, ale lepsze to niż krążyć jak sęp nad padliną.