Szacuny
386
Napisanych postów
9908
Wiek
53 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
178057
Bardzo mi się podoba twój ostatni wpis 10/10 - pewnego rodzaju dojrzałość sportowca (nawet jeśli amatara jak w moim przypadku... swoją szosą ja lubię okreśenie sportowiec amator) przychodzi z czasem.
A dobrze pojęty minimalizm jest ekonomiczny/produktywny/wydajny/skuteczny/racjonalny... poprostu daje nam w rozrachunku czas na "normalne" życie i małe przyjemności, co jest fajne.
Szacuny
554
Napisanych postów
6412
Wiek
47 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
57352
xzaar77
a Malbork.. powoli zaczyna snic mi sie po nocach ;)
I własnie jedna sprawa, która zawsze krzyżuje mi plany wystartowania w takiej formie w jakiej bym chciał. Mianowicie - sen.
Masz jakiś sposób, jakąś magiczna tabletkę, lub cokolwiek co pozwala zasnąć i przespać noc przed startem wobec którego czujesz respekt?
Może nie do końca dobre pytanie bo respekt można czuć i do 10km pod warunkiem odpowiednich aspiracji czasowych, ale wiesz o co chodzi. Dla przykładu mam dwa maratony za sobą i obie noce nie przespane. Nie mam pomysłu jak to ugryźć, masz więcej za sobą stąd pytam, co wtedy robić jak zegar tyka, a snu nie ma.
Szacuny
386
Napisanych postów
9908
Wiek
53 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
178057
Ronin, na receptę i nie każdy lekarz ponoć może przepisać ale jak dla mnie genialna, bo niezawodna - dormicum. Czysta chemia Łykasz a po 15 minutach śpisz tam gdzie stoisz (jak po narkozie). U mnie nie powodowała żadnych skutków ubocznych. Żadnego otepienia, przymulenia.
Szacuny
549
Napisanych postów
7987
Wiek
49 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
99207
W tej kwesti mam naturalne.. zdolnosci ;) Spie jak dziecko zawsze, gdy moge sobie na sen pozwolic. Oczywiscie, litr lodow przed snem przyspiesza sprawe jeszcze bardziej, tak do 20 sekund od przylozenia glowy do poduszki do zasniecia ;) Eksperci mowia, ze ostatnia noc ma niewielkie znaczenie, wazniejsza jest przedostatnia. Np. w Malborku bede startowal w wodzie o 6 rano, wiec wstac musze o 3 na sniadanie, poloze sie pozno.. a to 14 godzin wysilku jesli wszystko pojdzie zgodnie z planem. Nie przejmowalbym sie snem noc przed zawodami, ale tym codziennym. W tym sporcie absolutne minimum to 8 godzin. Sylwetkowcy moga sobie spac i po 4, oni trenuja w tygodniu ciezko po 2-3 godziny ( uprzedzam wrzuty, siedzenie na lawce miedzy seriami to nie trening ), a Ty musisz sie wyspac i nie ma z tym dyskusji. Jesli ktos pracuje ciezko, fizycznie, to wiecej snu jest niezbedne. Oczywiscie, praca umyslowa meczy, ale nie drenuje tak organizmu jak fizyczna i nie ma co tu wymyslac. Do czego zmierzam.. Trzeba nauczyc sie powrotu do tego, co moje pokolenie pamieta z lat dziecinstwa - wysilek, kolacja, sen. Telewizja to zlo, internet to zlo, o grach komputerowych nie chce sie nawet wypowiadac. W sumie, to juz musze konczyc, bo zbliza sie moj deadline na sen - 21 ;) Pobudka na plywalnie jutro o 5.50 ;)
Szacuny
0
Napisanych postów
96
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
5389
Witaj Xzaar czy mógłbyś doradzić jak biegać pod sporty walki a dokładniej boks dodam ze trenuje go 3-2x w tyg.
Na bieganie chciałbym poświęcić 2 dni w tyg. pytanie tylko o interwały, lepiej biegać krótsze czy może dłuższe?
Tz.200m, 400m, a może 800m? Czy informacje z ksiązki Danielsa mogą mi pomóc? Dodam tylko że biegam od 2 lat.
Pozdrawiam
Szacuny
549
Napisanych postów
7987
Wiek
49 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
99207
Osobiscie traktuje ksiazki Danielsa jak katolik biblie, z pewnoscia Ci pomoga. W bieganiu wspomagajacym sporty walki prosi sie o polaczenie, w Twoim przypadku gdy biegi beda w tygodniu dwa - jednego spokojnego wybiegania w tlenie i jednego treningu interwalowego. U Danielsa wyczytasz, ze interwal biegowy nie powinien przekraczac 6 minut i ja celowalbym w ten maksymalnie dlugi - a dystans dobierasz wedle mozliwosci. Jesli jestes w stanie przebiec w 6 minut jedna mile - robisz trening w ukladzie rozbieganie, 4x1 mila interwalu, rozbieganie. Jesli Twoje tempo pozwala Ci jedynie na bieganie kilometra czy 1200m - robisz odpowiednio 8x1km lub 6x1200m. Aby prawidlowo korzystac z tabeli Danielsa musisz w miare mozliwosci dokladnie wyznaczyc sobie Hrmax i Hr spoczynkowe - i tu podkreslam slowo wyznaczyc - a nie obliczyc. Bieg spokojny z kolei rob tak, jak pozwalaja Ci mozliwosci - 60-90 minut bedzie idealnie, ale w przypadku sportu walki trzymaj sie gornej czesci zakresu tlenowego, a nie dolnej, naleznej maratonczykom.
Szacuny
0
Napisanych postów
96
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
5389
Bede testowa mozliwe opcje, a jak twoja noga skoro zaczoles biegac oznacza ze chyba nie bylo tak zle.
Mam nadzieje ze wszystko sie potoczy po twojej mysli. Powodzenia w startach i duzo zdrowia zycze