Szacuny
549
Napisanych postów
7987
Wiek
49 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
99207
Na starcie z forum niemal tlum, Monika, Lukasz, Rafal, Marcin, moja skromna osoba. Moze i na kibicowanie sie ktos skusi ? Bedzie to prawdopodobnie najlepsza impreza w tej czesci Europy w triathlonie w 2016. Na starcie juz potwierdzono ponad 3600 osob ;) Zapraszamy !
Szacuny
549
Napisanych postów
7987
Wiek
49 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
99207
Slaby ze mnie kusiciel, skoro "moze", ale szansa jest ;) A na serio - przygotujemy sie odpowiednio. Mam zawsze rezerwacje w swietnej knajpie przy trasie dla moich kibicow, daja doskonale jesc, mozna wypic piwko itp. aby nie nudzic sie, gdy bedziemy na trasie kolarskiej. Gdynia to nie Warszawa, tu miasto zyje sportem i nie spotkacie osoby niezadowolonej z faktu, ze nie moze dojechac do galerii na rodzinny wypad niedzielny ;) A po zawodach - afterparty u nas w osrodku ;) Jak wytrwacie, to do rana, bo w zeszlym roku juz po 23 zostalem sam ;)
Szacuny
2710
Napisanych postów
3771
Wiek
32 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
222826
Szczerze mówiąc to "może" jest tylko dlatego, że się po prostu boję momentu, w którym zobaczę finisz i będzie "woow, też tak chcę" i przepadnę ;D. Już dałam cynk koleżance i jak nic nam nie wypadnie to pewnie się stawimy. Na skwerku już stoi wielkie logo z ekranem odliczającym czas i cyferkami dystansu. Już samo to nieźle działa na wyobraźnię aż można gęsiej skórki dostać .
Szacuny
549
Napisanych postów
7987
Wiek
49 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
99207
W tym roku jeszcze nie bylem w domu, odkad zegar stoi, ale mam archiwum ;) Serdecznie zapraszamy, dla nas, amatorow, obecnosc kibicow znaczy wiecej niz wszystko inne zwiazane z oprawa zawodow. Poswiecony nam czas jest najlepsza nagroda, jaka mozna sobie wymarzyc. Mozliwosci podziekowania Wam na mecie - wycenic sie juz nie da. Ja mam pod tym wzgledem ogromne szczescie w zyciu, odwiedzilo mnie juz mnostwo kolezanek i kolegow z forum na trasach, nawet poza Polska jak ostatnio Marcin. Moze to prozne, ale czlowiek przez chwilke czuje sie dla kogos nie tyle wazny, co istotny, zauwazalny - a to potezny kapital w tych popieprzonych czasach, gdy kazdy musi gonic za pieniadzem by zapewnic byt rodzinie i sobie.
W tym co piszesz jest "niestety" racja. Gdy we Frankurcie w 2013 roku zobaczylem na zywo IM, wazac wtedy 145kg przepadlem. Czy to jednak zle ? Mysle ze nie. Masz swoja pasje i swoj cel. Jesli cokolwiek zmusi Cie do ich zmiany, tak ma byc, widac pierwszy wybor nie byl najlepszy. A jesli nie, tym lepiej - taj jak bylo z Maciejem, ktory z rodzina zaszczycil mnie na moim pierwszym starcie w Gdyni. Dla niego bylo fajnie, ale bez ekstazy, dalej robi to, co kocha, tak jak ja. A ze sa to rozne rzeczy ? To nas odroznia od zwierzat. Mamy wole, wolna, w co kto wierzy, dana przez Boga czy przez Nature ( co byc moze sie nie wyklucza ).
Reasumujac, jestesmy wstepnie umowieni :)
Zmieniony przez - xzaar77 w dniu 2016-06-18 16:19:57
Szacuny
554
Napisanych postów
6412
Wiek
47 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
57352
6ripley
Szczerze mówiąc to "może" jest tylko dlatego, że się po prostu boję momentu, w którym zobaczę finisz i będzie "woow, też tak chcę" i przepadnę ;D
Nawet jeśli to nic złego Cię przez to nie spotka ;) samo dobro :) będzie miło jak forumowe grono zagości obojętnie czy ramię w ramię na trasie czy dodając motywacji z "trybun" :) postaramy się Was (SFD) godnie reprezentować :)
Szacuny
549
Napisanych postów
7987
Wiek
49 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
99207
Treningi za mna, duzo niedzieli mam tylko dla siebie. Rower - dosc intensywnie, ale na pelnym tlenie, szybko. Zakladka biegowa mocna, BCN 30 minut, konczone na fajnym locie ale nielekko niestety ;) Ksiazka, film ( mam nowego Pitbulla ) - sauna albo masaz, jesli sie wcisne na stol, nie mam jeszcze terminu potwierdzonego. Milej niedzieli ;)
Zmieniony przez - xzaar77 w dniu 2016-06-19 13:20:04
Szacuny
549
Napisanych postów
7987
Wiek
49 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
99207
Plasko, u mnie gor nie ma, na podjazd nie jechalem kierujac sie radami kolegow - teraz jest za pozno na budowe sily, do konca sezonu musi wystarczyc to, co zbudowano, czyli robie podtrzymanie. Jedynym czynnikiem urozmaicajacym mi rowerowanie jest wiatr, ktory dzis krecil mocno i jadac z wiatrem spokojnie trzymalem 39-40, a pod nie bylem w stanie utrzymac 30 km/h ;) Nie zrobilo mi to zle, niestety taka sytuacja czeka mnie w Poznaniu i jest to pewnik. Na tej trasie zwyczajnie zawsze wieje, najczesciej z zachodu na wschod a jej polozenie sprawia, ze nie ma przebacz, polowe jedzie sie z wiatrem, polowe pod. Niestety czesc jazdy z wiatrem nie rekompensuje strat jakie ponosze walczac z nim w przeciwna strone, ale to juz taki urok dyscypliny.
Cisnienie na Poznan mniejsze, bo plan na ten rok udalo mi sie juz w Wenecji zrealizowac. Jesli uda sie fajnie poplynac i pojechac przyzwoicie ( w zaleznosci od pogody wlasnie ) to bede chcial urwac jeszcze minute czy dwie z zyciowki, ale jesli sie nie da to nic, bedzie swietna impreza, scigam sie z kilkoma kolegami, choc tym razem w przeciwienstwie do Wenecji nie mam cienia szans byc najszybszym w towarzystwie - wrecz przeciwnie, bedzie walka by nie byc ostatnim z bandy ;)
Jak juz o tym, udalo mi sie namowic kolegow, z ktorymi startowalem w Wenecji na maly rewanz w Gdyni - Wy znacie Darka z Sierakowa, ale wowczas nie startowal. W komplecie Dariusz, Hubert i Piotr stana z nami na starcie do 70.3 Gdynia i to bedzie swietna zabawa doliczajac do tego Was ( Monike,Lukasza, Rafala i Marcela ) oraz poznanych przez Was w Sierakowie moich kolegow Piotra i Piotra ;) Janusz startuje tylko w sprincie w Gdyni, bowiem dwa tygodnie pozniej reprezentuje Polske na mistrzostwach swiata 70.3 w Australii co jest efektem kwalifikacji wywalczonej rok temu wlasnie w Gdyni. Ja do Gdyni jade jeszcze nie majac celu sprecyzowanego, nie mam pojecia jak bede czul sie po Poznaniu ( tylko 2 tygodnie przerwy ). Oczywiscie minimum to nowa zyciowka, bo to jedyny w tym roku start na 1/2 IM. Jednak Gdynia to moj dom, niezaleznie od cyferek bedzie swietnie, wiem to ;)
Szacuny
179
Napisanych postów
2112
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
82535
Marcin jakie plany na trening pod Poznan w najblizszych tygodniach. Jakis schemat ustaliles tzn. na jakich predkosciach chesz trenowac itd? W sumie to zostalo ci 2 tygodnie trenowania i 2 tygodnie schodzenia z obciazen. Jak to rozwiazesz?