Marcel_197Zdjęcia faktycznie pro. Super pamiątka.
Jak mierzysz kcal na pływalni? Szacujesz?
Firma bikelife.pl obstawiala impreze, jak widac, potrafia robic zdjecia. W moim przypadku pakiet zawiera 14 fotek i kosztuje 35 zlotych, wiec nie ma tragedii.
Kalorie szacuje i sam wpisuje na podstawie usrednionych tabel - to wylacznie dane dla mnie do analizy energetycznej - i sa bardzo przyblizone.
WojtekA4Marcel, szykuj się, za rok w Sierakowie też takie będziemy mieli... ;) Marcin, jaki jest limit czasowy w którym trzeba się zmieścić?
Sierakow jest bardzo przyjazny dla debiutantow pod tym wzgledem - limit ukonczenia plywania to 45 minut, nastepny limit obejmuje lacznie plywanie i rower i wynosi 3 godziny 30 minut, ostatni okresla dostepny zakres czasu dla ukonczenia calych zawodow i jest to 5 godzin.
Trasy rowerowa i biegowa jak widac nie sa lekkie, ale przygoda i roznorodnosc jaka zapewniaja powoduja, ze nie wiesz kiedy - i jest koniec. Specyfika miejsca powoduje ze sa wylacznie ludzie zainteresowani wydarzeniem - w tym roku liczac z zawodnikami bylo to okolo 10 tysiecy osob - tam nie ma przypadkowych ludzi - kibicuje doslownie kazdy. Dla nas, mnie i chudej, to miejsce z rodzaju musze tam wracac juz zawsze. Za rok chuda zadebiutuje na krotkim, a ja chyba przejde juz wylacznie na dluzsze dystanse - szczerze zapraszam i polecam Wam to miejsce. To zaledwie debiut, a ja juz nie wyobrazam sobie, by gdzies moglo byc lepiej, to chyba jest niewykonalne ;)
MaGorPowiem Ci Marcinie, że zlot fanów postury a'la "7 lat chudych w Etiopii" to nie był. Trzech was biegnie. Ty okazały, ale i chłopaki nie ułomki. Zaczyna mi się ten triathlon podobywać
Na tej fotce akuratnie widac zalazki pociagu, o ktorym pisalem w relacji. Chlopakow zebralem maszerujacych, nagadalem, i dowiezlismy sie razem do mety. Moge smialo powiedziec ze to co reprezentuja sylwetkowo Ci panowie to bedzie srednia tego, co prezentuje ogol zawodnikow. Za wyjatkiem elity - bo tam jednak smuklosc sylwetek jest wyrazna - caly przekroj, lacznie z Panami o dobre kilkanascie kg ciezszymi ode mnie. Przygoda z poczatku biegu - wypadam z lasu na 500 metrow chodnika, wyprzedzam zawodnika i za plecami slysze: " o k***.. jeszcze wiekszy ode mnie.. dajesz bracie, dajesz ! " ;) Tam jest miejsce dla kazdego i nikt nawet jednego przykrego slowa nie rzuci komus o mniej idealnych proporcjach.