W zasadzie nie ma roznicy w stosunku do Zuzki, oba rowerki maja ten sam rozmiar obreczy, jedynie potezne opony w mtb robia roznice na obwodzie kola. Nie jezdze piekielnie ciasnych tras, mam piekne sciezki lesne, wrecz rowerostrady, wkrotce postaram sie nagrac kilka minut filmow z moich drog rowerowych. Na mniejszych kolach nie jezdzilem, wiec nie wiem jak sie to ma do 26". Inne roznice - rower jest ciezki, 13 kg to o 4 wiecej niz Zuzka, ogromny, optycznie duzo wiekszy od Zuzy, jak bedzie pogoda zrobie zdjecia dla porownania - hamuje, bo Zuzka jak wspominalem w deszczu niemal nie ma hamulcow - tu tarcze robia roznice.. i jest piekielnie wolny. Czuje sie jakbym nie jechal niemal, przelozenia sa miekkie, mala korba, duze tarcze z tylu. Na szczescie w lesie jezdzi sie dobrze, ale przeloty po asfalcie to dramat, gdy sie przesiada z szybkiego rowerka szosowego. System SPD jest o wiele mniej komfortowy od szosowego SPD-SL - o wiele trudniejsze wpinanie - za to w butach mozna niemal biegac, bo bloki sa gleboko schowane w bieznik buta. Jazdy bez wpiecia sobie jakos nie wyobrazam.. Amortyzacja przodu jest.. dziwna :) Zablokowalem amortyzator na sztywno, opony sa tak ogromne ze wystarcza do tlumienia drgan.. siedzi sie dziwnie wysoko i ogolnie wszystko jest inne w stylu jazdy - ale przeciez to dwa rozne swiaty :)
O bieganiu w deszczu:
Deszcz
Ciało traci ciepło podczas deszczu dwukrotnie szybciej, niż w suchych warunkach. Zimne, świeże powietrze w płucach, wiejący w plecy wiatr, odczuwalne ciepło w nogach, beztroskie uczucie rozchlapywania błotnistych kałuż i radość z niespodziewanej ulewy - bieganie zimą dajw wolność. Najważniejsze, by łączyć zywioły - nie bać się ich ani z nimi nie walczyć. Z pewnością będą takie dni, gdy pogoda nie będzie twoim sprzymierzeńcem. Ciemniejsze i deszczowe lub śnieżne dni nie będą zachęcać do jakiejkolwiek aktywności. Dlatego zamiast zadawać sobie pytanie "dlaczego powinienem?", przyjmij wyzwanie i zapytaj "dlaczego nie?". Tej zimy możesz dokonać wyboru: albo zostajesz w domu i patrzysz na świat przez zaparowane okno albo zakładasz swój zestaw do biegania, który ochroni cię w każdych warunkach i biegasz.
Poznaj deszcz
Poznaj kilka faktów dotyczących opadów. Dla wielu osób deszcz jest obecny przez cały rok. Jednak zimą, gdy spada temperatura, deszcz może znacznie dawać się we znaki i podczas biegu okazać się sporym wyzwaniem. W nadbrzeżnych stanach na północnym zachodzie USA większość opadów przypada na miesiące zimowe, ze średnimi wielkościami opadów w grudniu w wysokości 149,86 mm, w przeciwieństwie do stosunkowo niskich 20,32 mm w czerwcu. Podobnie jest w Rio de Janeiro w Brazylii, gdzie średnie miesięczne opady deszczu rosną z 40 mm w okresie od czerwca do sierpnia do 120 mm w okresie od grudnia do marca. Po drugiej stronie Atlantyku, południowo zachodnia Anglia doświadcza średnio 30-40 deszczowych dni w zimie, w porównaniu z 25-35 dniami w lecie.
Niemniej jednak deszczowe dni nie zdarzają się tylko zimą, więc nie każdy może używać ich jako wymówki. Opady deszczu w Berlinie są dosyć wyrównane przez cały rok (pomiędzy 38 a 48 mm na miesiąc), a rzeczywiste maksima osiągają w miesiącach letnich, ze średnią 71 mm w czerwcu. W Japonii, w tym w głównych miastach takich, jak Tokio, zima jest przeważnie względnie suchą porą roku i uważana jest za znacznie przyjemniejszy okres do biegania niż wilgotne miesiące letnie. Średnie opady w czerwcu, najbardziej mokrym miesiącu, sięgają 167,7 mm w porównaniu do zaledwie 51 mm w grudniu i styczniu.
Doświadcz deszczu - konsekwencje opadów dla biegaczy.
Choć woda jest nieodzownym towarzyszem w każdym sporcie, to – jeżeli występuje pod postacią deszczu zamiast uzupełniającego zapasy napoju – biegacze muszą się do tego przygotować i przed nią ochronić. Oprócz schłodzenia twojego ciała, deszcz zmniejsza przyczepność na powierzchniach, po których biegniesz, zwiększając tym samym ryzyko poślizgnięcia się oraz potrzebę dokładnego stawiania stóp. Utrudnia także widoczność i ogólnie robi wszystko, co może, aby zniechęcić cię do dalszego biegu. Wie o tym doskonale słynna biegaczka maratońska Paula Radcliff. W 2002 roku Paula wygrała finałowy bieg na 10 000 m podczas Lekkoatletycznych Mistrzostw Europy w Monachium, bijąc w rzęsistym deszczu rekord Europy. W normalnych warunkach pobiegłaby przynajmniej 10 sekund szybciej.
Przyspieszona utrata ciepła
Transport ciepła przez wodę (zwany przewodnictwem) jest 70 razy bardziej wydajny niż przez powietrze (konwekcja), więc jeśli twoje ciało albo ubranie jest mokre, ciepło ciała szybko się wytraca, a mokre ubranie traci swoje właściwości izolujące nawet w najlżejszym deszczu.
Deszcz zmoczy powierzchnię skóry, a kiedy wyparuje, tak jak pot, dodatkowo ją ochłodzi.
Mokre drogi, ścieżki i chodniki mogą być śliskie, a zredukowane wskutek deszczu tarcie sprawia, że niezbędna jest dodatkowa ostrożność.
Mokra i wietrzna pogoda to najgorsze połączenie. Wiatr przyspieszy parowanie i szybciej ochłodzi skórę.
Im większa powierzchnia skóry wystawionej na deszcz, tym większy obszar, z którego ciało będzie oddawać ciepło kroplom wody, powodując jeszcze szybszy spadek swojej podstawowej temperatury.
Jeżeli temperatura twojego ciała staje się niebezpiecznie niska, zwalnia serce. Mniej tlenu, płynów i składników odżywczych jest pompowana do naszego krwioobiegu, a te rzeczy są niezbędne w dostarczaniu energii do komórek naszego organizmu. Bez tego bieganie staje się trudne, a mięśnie nie mogą się rozluźniać i napinać odpowiednio wydajnie.
Zimna powierzchnia skóry dużo szybciej odprowadzi ciepło z wnętrza organizmu.
Opanuj deszcz - nie pozwól mu zepsuć biegania
Pójść pobiegać w deszczu to trochę jak pójść popływać – dostrzegasz wodę jedynie przez kilka pierwszych chwil, a zaraz potem zapominasz, że jesteś mokry. To zaś, co deszcz może ci zabrać pod względem wyników, bezwzględnie wynagrodzi ci atmosferą.
Jak mówi Mariana Ciscato z klubu Kainágua w Sao Paulo: „Bieganie w deszczu nigdy nie było dla mnie problemem – uważam, że jest to bardzo poetyckie doświadczenie.”
“ Uwielbiam bieganie w deszczu. Zazwyczaj oznacza to, że biegnę szybciej. Bieganie w deszczu, bez muzyki, często prowadzi do niezwykle klimatycznych, skłaniających do refleksji biegów.” - Atticus Harris, Run Dem Crew, Londyn
5 kluczowych wskazówek
Zapoznaj się z poniższymi pięcioma kluczowymi wskazówkami dotyczącymi biegania podczas deszczu:
Ubierz się w lekkie, oddychające warstwy ubrania oraz w nieprzemakalną kurtkę, unikając strojów nieodprowadzających wilgoć (takich jak bawełna), które zatrzymując wodę stają się ciężkie i nasiąkają wilgocią.
Załóż czapkę, która utrzyma deszcz z dala od oczu i twarzy.
Ponieważ mokre ubrania mogą również potęgować podrażnienia, zastosuj środek nawilżający lub wazelinę na narażonych powierzchniach, takich jak klatka piersiowa,
wewnętrzna część ud, szyja/okolice kołnierzyka oraz wszędzie tam, gdzie ubranie może doprowadzić do otarć.
Znajdź coś, co na ciebie działa kiedy potrzeba ci dodatkowej motywacji, bez względu na to, czy będzie to wspaniała muzyka, czy jakiś rodzaj uzupełnienia energii w formie smakołyku, na przykład tabliczki czekolady.
Rozgrzej się w pomieszczeniu wbiegając i zbiegając po schodach oraz wykonując kilka dynamicznych ćwiczeń, takich jak wypady, przysiady, czy wymachy. W ten sposób będziesz lepiej przygotowany do biegania już w momencie kiedy znajdziesz się za drzwiami i będziesz potrzebować mniej czasu, aby złapać swój rytm.
Wskazówki, co robić po biegu w deszczu
Buty wysuszysz szybciej rozluźniając sznurowadła, usuwając wkładki i wkładając do środka zwinięte gazety, które będą wchłaniać wilgoć. Jeżeli regularnie mierzysz się z deszczowymi warunkami pomocne może się okazać posiadanie kilku par butów do biegania, dzięki czemu kiedy jedna para będzie schnąć, będziesz mógł użyć drugiej.
Pod koniec biegania w deszczowy dzień, nie ociągaj się w ociekającym wodą ubraniu – przebierz się w suchą odzież i uzupełnij energię, co pomoże ci się ogrzać.
Jeżeli w miejsce, w którym rozpocząłeś bieganie, jedziesz samochodem, weź ze sobą ręcznik i suche ubranie, abyś nie musiał wracać w mokrej, zimnej odzieży.
Zrodlo:
http://maratony24.pl/trening_biegowy/jak_biegac_w_deszczu,1174.html