Jest to bardzo dobre pytanie, tym bardziej ze na rynku pojawia się wiele rodzajów suplementów węglowodanów. Vitargo jest świetnym produktem, są to węglowodany o długim łańcuchu i niskiej osmalności (oznacza to ze nie zalegają w żołądku, i szybko uzupełniają glikogen w mięśniach). Jednak w przypadku treningu siłowego (jak w kulturystyce) nie ma to ogromnego znaczenia. Jakiś czas temu spotkałem się z ciekawym badaniem gdzie porównywano węglowodany do siebie. W przypadku treningów wytrzymałościowych vitargo króluje i warto tam inwestować. Jeżeli jednak chodzi o treningi siłowe to nie ma większej różnicy. W naszym treningu głównym celem jest zastopowanie katabolizmu po wysiłku, a nie uzupełnienie glikogenu (to też jest ważne, ale chodzi an drugi plan). Po treningu siłowym można śmiało wypic carbo (lecz polecam z aminokwasami). To spowoduje korzystne warunku anaboliczne, i zahamuje katabolizm. Z kolei glikogen będziemy i tak uzupełniać ponad dobę !! A największe resynteza glikogenu trwa aż dwie godziny po treningu, czyli spokojnie jeszcze zjemy posiłek po napoju.
W skrócie
Jeżeli uprawiasz sporty siłowe możesz śmiało pic carbo
Przygotowywałem się do startów wraz z carbo jak i vitargo, i muszę powiedzieć ze nie widziałem różnicy dla tego wracam do maltodextrym (jeden z radzi węglowodanów w carbo, praktycznie każde carbo z niego jest)
W skrócie
Jeżeli uprawiasz sporty siłowe możesz śmiało pic carbo
Przygotowywałem się do startów wraz z carbo jak i vitargo, i muszę powiedzieć ze nie widziałem różnicy dla tego wracam do maltodextrym (jeden z radzi węglowodanów w carbo, praktycznie każde carbo z niego jest)
facebook to zło, ale i tak tam jestem ... :)