tzn ta osoba mi mowila ze dla mnie najlepszą opcja bedzie 2300-2400 albo 2060 na redukcje, mowila cos ze na 2200 jest pułapka i niepowinnienem był wchodzic na 2200-2299 kcal, i ze do kalori ogolnych mam tez wliczac bialk roslinne, wegle z warzyw tez wliczac [ oprocz blonnika ]
no i tak liczać to wychodzi po 50g miesa na porcje.... wiec troche zal
kazala mi jesc 20% bialka, 25% tluszcze 55% weglowodany, czyli wyszlo 103bialka, 60 tluszczy i 283 weglowodanów, kazala mi wrzucic troche fetu z masła [ 10-20g ] , 10% tłuszczy ma byc nnkt, a takto ryby, tran, oliwa z oliwek, olej sezamowy, orzechy, migdały.
pytam poprostu bo to odbiega troche od tego co sie tutaj pisze, ona twierdzi ze 2g na kgmc obliczając to na sucha mase ciala to juz jest wysokobialkowa dieta, pytalem sie jej jak to jest z większa iloscią bialka a antykatabolizmem to mowi ze wieksza ilosc bialka niekoniecznie na to wpływa, badania mi wyszły wszystkie dobrze, mam nieco podwyzszony kortyzol i leciutko podwyzszony hormon tarczycy a takto reszta jest OK.
Lecz mowila mi ze jedząc 2.5 - 3g bialka licząc na cala mase ciala to mozna sobie z czasem nerki roz***ąc...
poprostu spytałem co sadzicie na ten temat :-]
no i tak liczać to wychodzi po 50g miesa na porcje.... wiec troche zal
kazala mi jesc 20% bialka, 25% tluszcze 55% weglowodany, czyli wyszlo 103bialka, 60 tluszczy i 283 weglowodanów, kazala mi wrzucic troche fetu z masła [ 10-20g ] , 10% tłuszczy ma byc nnkt, a takto ryby, tran, oliwa z oliwek, olej sezamowy, orzechy, migdały.
pytam poprostu bo to odbiega troche od tego co sie tutaj pisze, ona twierdzi ze 2g na kgmc obliczając to na sucha mase ciala to juz jest wysokobialkowa dieta, pytalem sie jej jak to jest z większa iloscią bialka a antykatabolizmem to mowi ze wieksza ilosc bialka niekoniecznie na to wpływa, badania mi wyszły wszystkie dobrze, mam nieco podwyzszony kortyzol i leciutko podwyzszony hormon tarczycy a takto reszta jest OK.
Lecz mowila mi ze jedząc 2.5 - 3g bialka licząc na cala mase ciala to mozna sobie z czasem nerki roz***ąc...
poprostu spytałem co sadzicie na ten temat :-]
^^^ Gdyby faceci mogli rodzic dzieci kobiety by dawno wyginely... ^^^
Niestety nasza kadra musi sie otworzyc na swiat, ilu znasz dietetykow co angielskiego nie znaja wogole? Czy to profesor czy doktor to i tak nalezy weryfikowac co mowi. Prosty przyklad powiedzialem koledze ze moze jesc jajka nawet codziennie na sniadanie (lacznie z zoltkiem) Jak poszedl na uczelnie zeby mu wyliczyli ile kalorii je, to pani dr. sie przerazila ile to cholesterolu, na co kolega wyedukowany przezemnie powiedzial jej o lecytynie w jajku i zapadla cisza... Trzeba byc otwartym na wiedze ale jednoczesnie weryfikowac informacje takie jest moje zdanie. pzdr
dla mnie wręcz za mało, czasami aż sie ży**ć chce na to żarcie ale jeść trzeba... Jak będzie go nadmiar to organizm sobie z tym poradzi w naturalny sposób
prócz tego są fajne
witaminki jakieś też można dodać lub niczemu nie szkodzące ziołowe tabletki na lepsze trawienie i nie powinno być problemu z niczym. Warto też dodawać do potraw zioła jak np Oregano, Bazylię czy Czomber bo są pomocnicze dla układu trawiennego.