Szacuny
0
Napisanych postów
25
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
338
Ta dieta 90 dniowa jest dla mnie dosc dziwna, bo raczej nie odpowiada faktom ktore czesto mozna znalezc tutaj jako zasady odzywiania; polega na rodzielaniu rodzajow zywnosci w cyklach 4-dniowych, ktore sie powtarzaja. Ale dla mnie dziwne jest to, ze u wszystkich ktorych znam, ze to probowali, udalo sie. Jesli cie interesuje, moge ci wklejic post z dieta, ale nie umiem wyjasniac szczegolowo jej dzialanie.
Napewno dobra i zdrowa rzecza jest duzo cwiczen; moja przyjaciolka wlasnie stracila 21 kg na silowni, jedzac tylko troche mniej niz przedtem; co prawda, trwalo to ponad 9 miesiecy, ale warto.
Szacuny
0
Napisanych postów
25
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
338
Tez nie wierze w diety cud. Przeczytalam te posty i wydaje mie sie, ze przewaznie sie trzymam takich zalecen. Oto dieta, slyszalam ze dziala, oczywiscie nie mowie ze powinna konkurowac z zaleceniami o zywieniu i cwiczeniu np Tyki... Ale, moze sie komus przyda. Dobra rzecz to, ze jest prosta i tania.
SNIADANIE
Codziennie takie samo, dwa owoce (2 jablka, 2 pomorancze itp) albo garsc drobnych owocow
1. DZIEN – BIALKOWY
OBIAD
Mieso gotowane, pieczone bez tluszczu w ilosci 3 kotlety; lub ryba, lub 2 jajka, lub czesc miesa czesc sera
Salata i surowe warzywa – dowolne
2 dl zupy
1 kromka chleba
KOLACJA
Dokladnie to samo, co na obiad, tylko o polowe mniej, bez zupy
2. DZIEN
OBIAD Jeden pelen talerz fasoli albo groszku albo ryzu albo ziemniakow albo kaszy kukurydzianej lub jeczmiennej.. gotowane z dodatkiem sosu pomidorowego i zielonych przypraw
1 kromka chleba
Salata i surowe warzywa – dowolne
KOLACJA
Dokladnie to samo, co na obiad, tylko o polowe mniej
3. DZIEN – WEGLOWODANY
OBIAD
Gotowany makaron, z sosem pomidorowym, 1 talerz, lub ciasto z pizzy tylko z sosem pomidorowym, lub 2 wieksze bulki
Salata i surowe warzywa – dowolne
KOLACJA
2 kawalki tortu lub 3 ciasta lub 3 kulki lodow 
obowiazkowo 1 kawalek czarnej czekolady
4. DZIEN OWOCOWY
OBIAD – Owoce; 1 lub 2 banany najwiecej
KOLACJA - Owoce; bez bananow
Powtarzac 90 dni; raz w miesiacy dobrze byloby miec dzien czysczenia, pic tylko wode; ten dzien powinnien byc po owocowym, przed bialkowym.
Po ukonczeniu diety nalezy jeszcze 90 dni jesc 2 owoce na sniadanie; tych 180 dni zmieni metabolizm.
Szacuny
4871
Napisanych postów
21619
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
93517
to teraz czas na moje pytanko jestem zaproszona w piatek na imprezke i zapewne zmuszona bede wypic cos czy bardzo zniszczy to moja diete ? dzis 5 dzien kopenhaskiej
edit: ta dieta powyzej lojezu
Zmieniony przez - Malinowa w dniu 2006-11-08 15:52:37
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
czy bardzo zniszczy to moja diete ? Czas potrzebny na spalenie alkoholu to czas, w którym zakąski się odkładają jako wiadomo co zależy ile będzie jednego i drugiego
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
0
Napisanych postów
39
Wiek
53 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2032
Jestem w 8 dniu wycieczki do Kopenhagi. Jakieś 1,5 roku temu przećwiczyłam tą dietę i schudłam o.k. 5kg. Potem bardzo pilnowałam węglowodanów i codziennych dawek ruchu no i efekt utrzymał się pół roku. Pobiegłam sobie wtedy półmaraton no i wykręciłam taki czas, że do dziś nie udało mi się go pobić. Potem nabawiłam się kontuzji no i bez biegania strasznie się zapuściłam. Na efekty nie trzeba było długo czekać: po paru miesiącach waga podeszła do najwyższego jak dotąd poziomu. Teraz znowu wzięłam się za siebie, bo jeżeli nie schudnę przeciążenie piszczeli będzie mnie nękać w nieskończoność no i maraton w Paryżu w kwietniu 2007 trzeba byłoby odpuścić.
W każdym razie waga od początku diety waga poszła w dół o jakieś 3kg co jest całkiem niezłym wynikiem. Interesuje mnie jednak następująca rzecz:
wczoraj czyli w 7 dniu miałam przewidziane tylko mięsko grilowane w porze obiadowej. Niestety wieczorem zrobiło mi się słabo, więc wciągnęłam marchewkę, plasterek chudej wędliny i kawałek papryki. Teoretycznie taki zestaw nie powinien mnie wytrącić z ketozy (o ile takową mam), ale jeżeli brać sobie do serca wskazówki autorów każde dodatkowe jedzenie niweczy efekt diety i trzeba ją przerwać. Jak to jest? Czy rzeczywiście muszę przerwać dietę?