No wiesz, w wieku 18 lat chciałem być duży, gruby i jeździć harleyem chciałem. Mam 43 lata jestem chudy, wysuszony i jeżdżę rowerem. Mając lat 20 jarałem trawę i malowałem olejem na dykcie, teraz żuję snusa i domy maluję. Nie zawsze wychodzi tak jak chcemy, a i priorytety się zmieniają. Myślę, że niepotrzebnie napinasz się na żelastwo. Raczej uwarunkowań genetycznych do tego nie posiadasz. Może czas za inną aktywnoścą sportową się rozejrzeć, bo odwracać się od tego nie warto.
When you have to shoot...Shoot! Don't talk
Strava - https://www.strava.com/athletes/11696370
)

Za takie wypowiedzi, sztanga sie na Ciebie obrazi i jeszcze nastepne dwa lata cie przetrzyma. Mam nieodparte wrazenie, ze Ty na trening chodzisz sie stresowac a nie czerpac przyjemnosc z dzwigania. Sztanga musi czuc, ze ja kochasz (przynajmniej wysylaj jej jakies sygnaly - tyle lat jestes zonaty, to co ja Ci bede tlumaczyl
widać ze oglądasz z dziećmi troskliwe misie
