Pomoc w diecie tez oferowalem to nie. d**** z siłowni który mówi ze należy się wytrzegac jak ognia tłuszczy zwierzęcych wie lepiej bo w końcu ma papier trenera. A niech się dalej szprycuje lekami jednocześnie jedząc kebaby i inne gowno ED. A co do treningu - combo siady z martwym silowo to masakra. Zasypiam w tym tramwaju. 
"Wszystko co teraz potrzebujesz to odrobina wyobraźni...Wasza wyobraźnia czy w to wierzycie czy nie, jest zwiastunem szczęścia jakie zagości w waszym życiu. Jeśli nie jesteś w stanie wyobrazić sobie tego jak może być, to nie oczekuj, że kiedykolwiek to ujrzysz spoglądając w lustro"
Dziennik treningowy:
http://www.sfd.pl/[BLOG]_Cayek__Road_to_Aesthetics_2015/16_-t1062933.html
