właśnie środek jest najgorszy bo "wkrada" się znużenie, brak chęci do ćwczeń i o wiele mniej zapału i motywacji...
ale im bliżej końca tym bardziej utwierdzasz się w przegonaniu że dasz radę, że wytrwasz do końca...
ja jakoś przez te 31 dni nigdy nie pomyslałam żeby zakończyć trening, żeby się poddać...
twarda ze mnie kobitka
no właśnie kobietki i nie tylko

może napiszemy swój wzrost i wagę co?
to możę ja zacznę mam 176 cm wzrostu i 62 kg wagi więc troszkę za dużo. ogólnie figurka ok , szczupłe zgrabne nóżki

tylko nad brzuszkiem muszę sporo popracować...

i słyszałam że potrzeba pół roku aby spalić tłuszczyk z brzucha a dopiero później kształtuje się mięśnie?więc jak to jest?
ale nie myślcie że ja chcę mieć kratę!o nie, chcę mieć tylko ładny płaski brzuszek... ehhh może to marzenie się kiedyś spełni, tylko dużo pracy trzeba w to włożyć...