Nene87marta894
Klasykanajpierw było mi źle że nie pracuje teraz już mi się nie chce wracać
ale też od ponad 2 lat czuje się strasznie zawodowo wypalona niby zmieniłam brazne ale chyba jednak potrzebuje całkiem większych zmian
![]()
mam podobniejednak mam stabilną pracę, nikt nie wywiera na mnie presji i dobrze zarabiam. Mam dobrego szefa i jestem sama sobie sterem na tym statku
i choć nap******ala mnie szyja, barki i łopatki to wiem, że ciężko mi będzie znaleźć taką drugą
![]()
czasami sobie ponarzekam, ale grzecznie pracuję dalej![]()
Ja na swoją kierowniczkę i ekipę też nie mogę narzekać . Chociaż czasem mnie te dzieciaki wkurza ale zarząd bym cały wymieniła jak nasz rząd
bądź co bądź na start zawsze mogę zmienić swoją filie na jakąś na Śląsku i szukać sobie czegoś na spokojnie . Chociaż mam nadzieję że do tego czasu coś znajdę bo to taka ostateczność . Też sobie ponarzekam ale dalej popracuje . :D jedynie szybko uciekłam z innej firmy ale tam to codziennie byłam niezadowolona , sfrustrowana więc nawet stwierdziłam że nie ma sensu się dalej męczyć i pracować na siłę . No ale tam to jednak rotacja była dosyć spora .
najpierw było mi źle że nie pracuje teraz już mi się nie chce wracać
ostatnio nawet mi to powiedział
To wszystko kwestia priorytetów. Ja wolę iść wcześniej spać niż siedzieć przed tv
w pracy się na chodze wystarczy
Wczoraj to mały nie miał treningu, więc jeszcze było ok, ale on ma treningi na 19:00 i na 18:30, a ja swoje na 21:00 to jest naprawdę ciężko ogarnąć życie...
w tym drugim wypadku mam wyrzuty sumienia, że nic nie robię. No nie umiem odpoczywać, zaraz czuję że marnuję czas