Wszystko bolało naprawdę, siadałem, kucałem plecy, uda , wszystko. Dziś przypadkiem udało mi sięzrobić ten nieszczęsny monitoring..
Trening : Klata + Biceps + triceps
Klata :
Wyciskanie sztangi na ławce poziomej
60kg x 5
100kg x 5
120kg x5
140kg x 3
145 kg x 3
150kg x3
153kg x 2 i 3 z pomocą.. (progress odnotowany) :)
Wycisk wąsko
125kg x 3
jw
jw
jw
Hummer góra
60kg x 6
70kg x 6
75kg x 5
40kg x 5
20kg x 5
0 kg x max

taki dropsecik
rozpiętki brama
4 sztabki x 10
jw
jw + 2 sztabki x 10
Biceps + triceps
Uginanie ramion na modlitewniku (maszyna) + prostowanie rąk z gryfem wyciągu górnego
5 sztabek + 6 sztabek x 12
5 sztabek + 8 sztabek x 12
5 sztabek + 12 sztabek x12 + x 8
Uginanie ramion ze sztangą (mocne odchylenie łokci w tył) + prostowanie ramion z hantlą w opadzie tułowia
30kg x 10 + 10kg x 10
jw
jw
Dieta : 250g makaronu, 500g wołowiny, ileś tam płatków owsianych nie patrzylem ile sypie, 3 batony,twaróg tłusty, 250g lodów
Suplementacja : 3x białko, kreatyna, witaminy, bcaa
Podsumowanie : Mimo że na wadze z 96 zostało 91

odnotowałem fajny progress, przy czym nie bolał bark, nie miałem dyskomfortu, po urazie klatki nie ma śladu prócz tej w psychice. Jest ok.
Pompa konkretna , miały być fotki ale juz zamykali siłownie i salka posprzatana , trudno.. Kiedyś będą :)
Odnotowałem w koncu progress rozmiarowy na ramionach rano zimne 43,5 prawy lewy nie wiem, pewnie z 42+ bo jest zawsze 1,5cm mniejszy.
Także dla mnie taki mały sukcesik , gdzie ten rozmiar stoi od 2 lat, a skupiam się na ramionach naprawdę mocno.
Jeszcze 4 miesiące masy więc powinno coś tam urosnąć ,mam nadzieje :) licze na uda po cichu.
Zmieniony przez - gienus12 w dniu 2015-10-26 22:30:46