Gruby - nowy trening myslę, że już w tym tygodniu zacznę 15-10-5. Smak massacry tragedia

Nie jestem zawodowcem aby tak się poświęcać i pić cos tak strasznego, podczas picia zbiera się na wymioty

. Hades pije bo jest twardy
Demolub - tak se pomyslałem,
przed treningiem, że skoro ni epojechałem na zawody w WL to może coś dobrego podniosę w MC. No i sie nie udało

Mam blokadę psychiczną i boje się jeszcze o kolano aby nie strzeliło na nowo. Przez lato będę pracował nad większym zaangażowaniem nóg w MC.
Tomss - czy źle chwyciłem? W sumie tak: analizując filmik widać, że za daleko stoję od sztangi, popełniłem błąd próbując pionowo do góry ciągnąć zamiast na pięty, dupa za wysoko, i chyba brak wiary w to, że uda się wciągnąć. Te czynniki spowodowały, ze nie tym razem.
TomQ -
Hades - jak to mówią "co w rodzinie to nie zginie

" a technika taka sama jak u Ciebie
Ten - Shin - czy postęp? w sumie tak ale do zyciówki jeszcze daleko. Przy maxach w ciągach to z techniką bardzo ciężko aby zachować proste plecy itp. 300kg do końca roku myslę, że jest realne
Owna - 2 saszetki massacry

nie dam rady wypić. Puszczę pawia

Co tam raz się żyje
Adzik - 3 saszetki

do grobu chcesz mnie wysłać
Bamf - cieszę się, że tak bardzo wierzysz we mnie

400kg to może w dociąganiach za kilka lat
Pepe - technika


massacra smakowała. Podziwiam harcorze
Messi - 400x2 ?


nabijasz się ze mnie

272,5kg to już zabrakło sił i wiary w końcowy sukces. MC najlepsze ćwiczenie na plecy jaki znam chociaż do ulubionych ich nie zaliczam (jak 300kg zaliczę wówczas już tak

).
Avass0 - przy moim stażu treningowym to powinienem już minimum 350zaliczać a ja meczę się z 262,5kg. Stopniowo dojdziesz do cięzarów jakie mi udaje się podnosić.
Sene - w kocie siła

Taaa... faktycznie do Twojego dużo nie brakuje

Blokada psychiczna utrudnia niższe zejście (obawa o kolano) Latem bedę usilnie pracował nad tym elementem aby jesienią zaliczyć 300kg
Analizując kilka razy filmik widać, że dużo pracy jeszcze do zrobienia aby zaliczyć 300kg. Szlifować muszę technikę, technikę i jeszcze raz technikę. Dlaczego to tak tragicznie wygląda? Wcześniej (kilka lat temu) trenowałem sumo i to była technika dla mnie. Teraz niestety zostałem zmuszony do przestawienia się na klasyka. W tym układzie technika nie jest moją mocna stroną i ciężko będzie to zmienić ale pracować będę. Muszę kupić pas trójbojowy bo obecny to raczej do trenowania przedramienia się nadaje

. Decydując się na max podejście w sobotę zdawałem se sprawę , że przez pas mogę nabawić się kontuzji

ale tym razem udało się. Latem równiez praca nad zmasowaniem ud oraz jesienia rozwój siły co pozwoli przełamać 300kg. Jak będzie???
Zobaczymy, a o wszystkim bedzie można przeczytać w blogu wuchty
