Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
138
2 dzień... Wczoraj poszłam spać o 20.00. Nie byłam głodna, ale strasznie zmęczona. A poranek? Czułam się jak bania! Chyba cała woda mi się w organizmie zatrzymała! Spadek wagi - 0. Nic to! Trwam dalej. Tylko mnie zazdrość skręca jak kolega z pracy się pochwalił: 10 dzień i 9 kg w dół.
Może zamiast tych otręb, dalej herbatka Slim, która znacznie ułatwiała mi życie przed Kopenhagą? Jak na razie problem się powtarza. Pozdrawiam wytrwałych. Acha! Niedługo szpinak - ratunku!!
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
138
A wiesz Korni78, że ja w tych samych godzinach dostałam speeda! Inni się patrzyli na mnie podejrzliwe, a stary to się mnie nawet zapytał, dlaczego piję na diecie, haha. Tylko potem wszystko opadło i przypominałam warzywko. Mnie kawa nie przeszkadza, zdecydowanie piłam więcej przed dietą. Pozdro!
Szacuny
0
Napisanych postów
114
Wiek
48 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
564
antimatter: ekspertem nie jestem (jogger jest ) ale herbatki typu slim figura lubią uzależniać. Ja nie miałam takich problemów jak ty, rano się nie ważyłam, bo zważę się za dwa tygodnie, ale czułam się bardziej płaska i pusta, choć nie głodna.
Myślę że po dzisiejszych jogurtach będzie lepiej, a herbatkę lepiej odłuż, bo wypłucze resztki dobrych rzeczy, które jeszcze masz. (chyba że jogger uzna inaczej) Otręby lepsze.
Ja zmęczona nie byłam, choć zasnęłam jak aniołek godzinę wcześniej niż zwykle ale ogólnie SUPER
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
138
Hej! Potrzebuję pomocy! nie finansowej ;)hehe. Własnie mam kwestię sporną z kolegami z pracy. Ja stosuję dietę z pierwszego forum, natomiast oni z tej strony http://www.dietakopenhaska.westld.com/kopenhaska-jadlopis.php jadłospis się różni w kwestii kombinacji potraw. Kwestia sporna to dzisiejszy owoc. Jak to w końcu jest??? Czy to rzutuje w jakiś sposób?
Szacuny
0
Napisanych postów
114
Wiek
48 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
564
pytania do joggera:
1. nie zdzierżę oleju w sałacie, czy mogę zamiast złyknąć 4 kapsułki tranu przy jedzeniu sałaty oczywiście?
2. czy jeśli cała przygotowana porcja jest za duża (chodzi o befsztyk z sałatą) to czy lepiej zjeść trochę tego i trochę tego, a resztę zostawić, czy lepiej zjeść całe mięcho a sałaty tylko trochę?
z góry dzięki
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
Sienna,
Wygląda na to, że kawa solo nie pomogłą Ci podkręcić tarczycy. Spróbuj jeszcze 3xdziennie Kelp+Gingkofar+VitE200mg. Robiłaś kiedyś testy na przeciwciała tarczycowe żeby wykluczyć hashimoto?
Ripi Masi,
Zasadniczo dorzuciłem 3-ci 'normalny' posiłek podobny do pozostałych. Większe porcje i białka, i warzyw (więcej kolorowych rzeczy )
antimatter,
jeśli to woda, to pij i 3l wody dziennie, po szklance naraz; jeśli nie, to zacznij lepiej od otrąb a nie herbatki przeczyszczającej.
1. nie zdzierżę oleju w sałacie, czy mogę zamiast złyknąć 4 kapsułki tranu przy jedzeniu sałaty oczywiście? OK
2. czy jeśli cała przygotowana porcja jest za duża (chodzi o befsztyk z sałatą) to czy lepiej zjeść trochę tego i trochę tego, a resztę zostawić, czy lepiej zjeść całe mięcho a sałaty tylko trochę? I białko, i węgle
Kwestia sporna to dzisiejszy owoc. Jak to w końcu jest??? Czy to rzutuje w jakiś sposób? 1 owoc? chyba że duży arbuz
Zmieniony przez - jogger w dniu 2007-05-30 15:31:52
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
104
Jogger dzieki za informacje
Myślę, że nie mam nic z tarczycą, rok temu robiłam badania i wszystko było dobrze, ale bardzo mocno martwi mnie fakt, że moja waga nie spada :((.
Proszę napisz mi jeszcze czy te tabletki są w miarę dobre Clen Burexin
Jestem dziś na 7 dniu i zjadłam tuńczyka w sosie własnym a nie to co jest podane w diecie. Ma to jakiś bardzo negatywny skutek??
Bardzo proszę o odpowiedź. :)
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
85
Witam!Jestem na diecie 3 dzien i jest oki dobrze sie czuje tylko głowa troche boli.Mam tylko pytanie czy jeśli jem mniej niz w dicie to ma jakis wpływ ?To zaczy dzis rano kawa z cukrem i gzanka potem owoc a jeszce potem plasterek szynki i tyle.Czy moze tak byc?Pozdrawiam i z gory dziekuję za odpoiedz
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
106
Dzień 10. Waga narazie staneła na -5kg, ale w pasie ubyło dodatkowo -1cm, a to mnie bardzo cieszy bo właśnie dla oponki pojechałem do Kopenhagi. Czas biegnie nieubłaganie, więc i wycieczka zmierza ku końcowi. Myślę że dużo wyniosłem z tej przygody i nauki które tutaj, na tym forum wchłonełem i zastosuje w dalszej egzystencji. Śmierć węglowodanom!!! Oto moje hasło na przyszłość. Wycieczkę traktuje jako HARD RESET organizmu.
Mam mały problem, bo w niedzielę czyli dzień po zakończeniu diety mam komunie (tzn. nie ja tylko moja chrześniaczka) i wiem że będzie tam kupe jadła i napitku. Myślę że plan mam chytry, bo zamierzam jeść produkty bez węglowodanów. No może jedna porcja ciasta (mniam, mniam) tak na spróbowanie. Ale ogólnie od poniedziałku zwiększam ilość kalorii i wprowadzam dietę niskowęglowodanową. Zostało już mi tylko jutro, pojutrze i popojutrze, hehe, i powrót do domu! Tak naprawdę to tylko w poniedziałek miałem doła, to po tych 24h o samej wodzie, ale teraz to jestem cały happy i tryskam energią jak nigdy. Cieszy mnie to że nie muszę się teraz napychać, bo żołądek mam obkurczony. Wiecej mogę zjeść oczami niż przyjmie mój żołądek.
Wszystkim, którzy zaczynają życzę wytrałości, bo naprawdę warto. Natomiast potępiam wszelkie grzeszki, bo ta dieta jest dla Was! Oszukiwanie się nic Wam nie da. A na końcu zobaczycie coś najpiękniejszego i to nie jest ciało lżejsze o 5kg lecz świadomość tego że nie chcecie już żreć świństwa, że można jeść zdrowo i w normalnych ilościach.
Przynajmniej jest tak u mnie. Zmieniłem się, myślę że i Was to spotka.
Pozdr
PS
...Ale za to niedziela, niedziela będzie dla Nas....