Asix, organizm specjalnie wytracasz ze stanu homeostazy. Inaczej jaki mialo by to sens?
Stan rownowagi to stan stagnacji, bardzo wygodny dla twojego organizmu.
Ale zeby cos osiagnac nalerzy naprawde sie postarac gdyz ludzki organizm roznymi drogami broni sie przed wytraceniem z w.w. stanu.
Nie mowie ze kazdy ma cwiczyc tak samo. Moze taki trening jaki sobie zarzucilas byl zbyt intensywny jak dla ciebie. Moze powinnas wtedy dac sobie kilka dni luzu i przemyslec wszystko jeszcze raz. Wreszcie, moze za szybko chcialas osiagnac jakies tam wyniki.
A osteoporoza?
To wlasnie panie z tym schorzeniem sa wysylane na silownie w celu poprawy gestosci kosci, oczywiscie poza przyjmwaniem selektywnych lekow np kalcytoniny lososiowej,przyjmowaniem preparatow wapnia, kapielami slonecznymi itp.
A sprawa lekkoatletek, jak i innych sportsmenek to inna rzecz. Wystapienie osteoporozy u sportowcow to wynik zarzywania sterydow anabolicznych bez uzupelniania preparatami wapnia i innymi mineralami+
witaminy.
U normalnego czlowieka proces taki to paradoks, chyba ze sie odzywia beznadziejnie zle.
I dlatego wszystko musi byc zbilansowane i na miejscu, najlepiej jak nie ma mowy o przypadku.
Wiadomo jednak ze dieta to jakies wyrzeczenia, ktore przeciesz nie bedziemy stosowac caly czas.
POZDRAWIAM I ZYCZE SUKCESOW W SPORCIE