11 dzień - przestrzegam diety cały czas - nic poza jadłospisem. Jeszcze się nie ważyłam jak skończę opiszę efekty. Narazie zauważyłam po sobie i po wypowiedziach że najbardziej zauważalne zmiany są w pierwszych 4 dniach.
Nie chce mi się jeść, jak patrze sięna jedzenie to mnie się niedobrze robi , myśl o jajkach i szpinaku przybiera mnie o zawrót głowy. Nie dojadam tych wszystkich rzeczy teraz ( na początku diety wszystko zjadałam i głodna byłam ).
Co do nie picia kawy - to nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia rano czegoś gorącego . Ja za kawą nie przepadam , ale w normalne dni to herbata gorąca to podstawa.
Co do pokus to kolega w pracy po swoim weselu przyniósł ciasta i czekoladki ( mój 7 dzień diety wtedy był ) bardzo mnie korciło, ale ... nie wzięłam nic :)
tymczasem trwajcie w postanowieniu :)
Nie chce mi się jeść, jak patrze sięna jedzenie to mnie się niedobrze robi , myśl o jajkach i szpinaku przybiera mnie o zawrót głowy. Nie dojadam tych wszystkich rzeczy teraz ( na początku diety wszystko zjadałam i głodna byłam ).
Co do nie picia kawy - to nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia rano czegoś gorącego . Ja za kawą nie przepadam , ale w normalne dni to herbata gorąca to podstawa.
Co do pokus to kolega w pracy po swoim weselu przyniósł ciasta i czekoladki ( mój 7 dzień diety wtedy był ) bardzo mnie korciło, ale ... nie wzięłam nic :)
tymczasem trwajcie w postanowieniu :)
)). dzisiaj na sniadanie kawka ale juz z mlekiem i pol rogalika z piekarnika :) jest mi super dobrze powodzenia, trzymam za was kciuki :)