nightingal Na bank jest super sylwetka. U Ciebie zawsze była. Może jakiś delikatny szlif tylko.
noo troszkę mięsa straciłam, ale nie ma co się mazać, tylko pracować, żeby było lepiej
nightingal Raczej może słabszy przywodziciel, może spięty naprężacz powięzi szerokiej - ale to trzeba by było sprawdzić. U mnie jest ten sam problem przez porwany mięsień prosty uda. Naprężacz chce przeciągnąć nogę na zewnątrz, bo nie ma równowagi przez to naderwanie. Mi pomaga węższy rozstaw stóp w przysiadzie. Może być też lekko skręcona miednica, luźniejszy jeden staw biodrowo-krzyżowy. Może miałaś jakąś operację i z lewej strony "krojony brzuch"? Przyczyn może być wiele.
miałam dwie laparoskopie, które obejmowały
dolne partie brzucha właśnie... po pierwszej zrobiły się blizny i potem te blizny nacinali na drugiej i pewnie tam coś się pozrastało. mam 3 blizny i ta po lewej jest większa i brzydsza, bo tamtędy był wyciągane elementy. Mam pewne domniemania, że to może być też kwestia pracy

wszystko robię na prawą stronę i zaczęłam się łapać, że nawet jak idę w góry to przy podejściu pierwsza idzie prawa noga, także będę się temu przyglądać i korygować. Ewidentnie ta lewa strona jest luźniejsza, łopatka też słabo się trzyma, no i ręka i noga dłuższa. Nie wiem czy mam tak od zawsze, wątpię
nightingal Ćwiczenia jednokończynowe - zawsze bardzo dobry pomysł na jakieś niesymetryczności. Warto zaczynać trening właśnie od tej strony, która wymaga poprawy. Co do tych łopatek to - fajnie pomaga przysiad goblet - wielu osobom już tym pomogłem dojść do ładu z łopatkami/piersiowym odcinkiem grzbietu. Pośladek i przysiad bułgarski się lubią - poza tym fajnie to zaangażuje przywodziciel, więc bym nad tym ćwiczeniem mocno pomyślał.
Wrzuć jakiś zarys - jakim systemem byś chciała trenować (FBW, góra/dół, push/pull) - a ja mogę Ci podpowiedzieć jakie ćwiczenia ile serii i powtórzeń. Tak czytając Ciebie to raczej bym poszedł w push/pull albo góra/dół).
Chciałabym mieć 2 treningi, jeden na siłowni, drugi w domu z kettlami. Tak na rozruch póki co.
Oprócz tego jeszcze joga będzie wpadała, taka energiczna, typu power joga, ashtanga i vinyasa - bo wiem, że można mieć różne wyobrażenia na temat jogi

większość myśli, że to takie leżenie i rozciąganie tylko
bułgary, goblet oczywiście, że tak

do tego na pewno klasyczny martwy ciąg i muszę się zastanowić jeszcze, bo odcinek piersiowy kręgosłupa też mi się garbi, taka krewetka się robi i wypycham miednicę w tył jak kaczka jak coś robię skupiona i nie kontroluje sytuacji

to może być też słaby core, miałam kilka mniejszych zabiegów w dole brzucha i to też może być powód.
ale do brzegu - bułgary, goblet, martwy, przysiady, wykroki, glute bridge - to na pierwszą myśl mi przychodzi. Zero ćwiczeń na klatkę dopóki łopatki nie będą silne. Muszę poszperać w starych zapiskach i sprawdzić co tam jeszcze można by było. Oczywiście jestem otwarta na nowości
aaa no i push/pull do mnie przemawia
Zmieniony przez - Nene87 w dniu 2026-04-09 10:10:04