Krawat, Ty jakos za bardzo szczegolowo do tego podchodzisz. Ja Ci powiem tak, ze ja cwicze i dobieram ciezar w pierwszych seriach wogole na oko, nie licze zadnych %tow, bo nei widze sensu zabawy w to. Po prostu mniej wiecej wiem jaki ciezar wziac na poczatek zeby dokladajac do niego zmeczyc dany miesien w danym cwiczeniu. Mimo tego ze mam niski staz to znam juz troche swoje cialo.
Ja swoja rade napisalem juz wczesniej, zebys nie liczyl tak tego wszystkiego i nie ustalal ciezaru
przed treningiem. U Ciebie progres z treningu na trening ma byc rowno 2.5kg, z tego co piszesz. U mnie jest wogole inaczej. Ja mialem raz z tego samego treningu na taki sam trening w ostatniej serii o ponad 30 kg wiecej.. W dociagu jak sie nie myle, w boxach tez mi szybko kg szly.
Ale sproboje odpowiedziec jeszcze na te Twoje pytania.
Jak ma wygladac kolejny trening???
Dodaje 11 serie ktora rowna sie 3px37,5 kg a 3sx7p-40 kg?
Mozesz tak zrobic, jak bedzie Ci te 37.5kg szlo latwo to wrzuc 40kg a ostatnia 3 serie stalym ciezarem mozesz nawet 42.5kg robic, ale z tym progresem to sie nie ma co spieszyc. Po prostu jesli czujesz sie na sile, to dokladaj ciezaru i serii, jesli nie to nie. Prosta zasada. A jak nie wyjda Ci te 3 ostatnie serie to zniz ciezar i katuj dalej. A to ze wyjdzie zamiast 10 serii, 11 lub 12 to nic zlego. W moim widzeniu to by nawet lepiej to wyszlo.
Ja mowie, ciezary i wszystko dobieram na oko i dobrze to wychodzi. Jeden plus wazny dla Ciebie: Ze sie nie stresuje i nie biore do siebie calych tych ciezarow, dopasowan, wyliczania %towego z maxow, po co tym sobie glowe zawracac? Ale to podkreslam, moje zdanie.
Raz to samo cwiczenie zaczne od 15kg, raz od 20kg i biedy w tym nie widze. Nie mozna brac jakiejs rzeczy za bardzo do siebie bo sie w paranoje popadnie i jak sie chce lepiej, to wyjdzie wrecz odwrotnie.