Szacuny
0
Napisanych postów
43
Wiek
41 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
147
Witam :) Dzień V ... wszystko chyba idzie w dobrym kierunku,nie ma wagi tu gdzie ejstem wiec nie moge sie zwazyc ale widze po spodniach.. ze cos jakby mniej :D hehe Moj problem to to,ze wczoraj gdy wróciłam z zajęć rozchorowałam się, katar, ból gardła i gorączka...chłopak na mnie wrzeszczy,ze za mało jem i organizm nie bedzie miał siły do walki z chorobą.Wiem,ze ma racje ale z drugiej strony nie chce zmarnowac tych 5-ciu dni :/ Poradzicie cos? Czuje sie naprawde fatalnie. Nie mam apetytu i nawet dzisiejsza marchew jadłam na siłe... Czy jak bede kurowac sie tabletkami,syropakmi itd to czy to wplynie jakos negatywnie na dietę? Kolezanka która mi ja poleciła powiedziala,ze trzeba scisło przestrzegac jadłospisu.
Szacuny
2
Napisanych postów
33
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
725
Na mnie juz chyba nic nie dziala, a minimalne wahania nastroju powoduja ze kazde postanowienie typu: nie bede sie objadac konczy sie niepowodzeniem po kilku dniach. Metabolizm mam bardzo slaby albo szczegolne sklonnosci do tycia(czy to wogule mozliwe?) bo na przyklad moja siostra je duzo duzo wiecej i jest chuda. No inna sprawa ze czasem nie umiem sie oprzec slodyczom.Jutro zaczynam diete kopenhaska.Chyba wiem juz wszystko na ten temat wiec na razie zadnych pytan nie mam.Trzymajcie za mnie kciuki i jesli ktos zna jakis sposob jak myslec zeby wytrwac to niech pisze. Z gory dzieki:)
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
33
Aktualnie jestem na piątym dniu. Jak dotąd straciłam jakiś kilogram. Ale nie spodziewam się cudów, jako że już od paru tygodni jestem na diecie niskokalorycznej i nie zaczynam od zera, a więc kg nie lecą tak szybko, jak na początku każdej diety.
Mam pytanie - czy ktoś ma jakiś pomysł na smaczne przyrządzenie rybki (aktualnie mam w lodówce pangę), oczywiście tak, żeby wpasowywała się w konwencję kopenhaskiej?
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
70
Cześć! Cieszę się, że znalazłam to forum. Od dwóch miesięcy planuję dietę kopenhaską, ale zawsze jakoś się obawiam, że nie zdołam i że mi coś wypadnie i że nie wytrwam do końca. Powiedzcie, jak to jest z koncentracją? Mam do napisania pracę semestralną, termin upływa za dwa tygodnie, a ja jutro mam zamiar zacząć dietę... Czy będzie mi ona bardzo przeszkadzać w pisaniu? Pozdrawiam wszystkich wytrwałych, mam nadzieję, że dołączę do waszego grona!!!
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
33
Kate, wszystko zależy od indywidualnego uwarunkowania. Ja nie czuję się słaba czy zdekoncentrowana, ale znam ludzi, którzy w czasie kopenhaskiej są bardzo słabi. Jeśli praca jest bardzo ważna, lepiej przełóż dietę - na wszelki wypadek.
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
9
Witam. Przepraszam jeśli już była odpowiedź na to pytanie w tym temacie, jednak nie udało mi się przebrnąć w czytaniu wszystkich jego stron. Pytanie moje brzmi. Czy podczas stosowania tej diety można palić? Niestety od 4 lat palenie stało się moim nałogiem i mam nadzieję, że choć tego nie muszę sobie odmawiać :)
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
70
Dzięki za odpowiedź! Zobaczę, jeżeli będę miała duże problemy, to przerwę dietę i dokończę pracę. Tak w ogóle, to jestem kucharskim beztalenciem... Jak się robi ten kompot???
Szacuny
0
Napisanych postów
29
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
284
kate, ja gotuję 2-3 jabłka, ale dosłownie parę minut, żeby ciut zmiękły. Bo takich rozgotowanych nie znoszę. Więc są trochę surowe;)
I takie polewam jogurtem - normalnie przepyszne:)