MASA 2016/17
Piszę na szybko póki próbuję wcisnąć to cholerne żarcie.
No apetytu to ja nie mam...
Cholerstwo, ale coś za coś.
Dziś tak niemiłosiernie nabiło, że pierwszy raz widziałem prześwitujące żyłki na
klacie i to przy sporym zalaniu.
Pompa na treningu mistrzowska.
Ale jedno jest pewne - ciężko będzie żreć tyle ile mam nie wcinając 50% fast foodów.
Chyba przerzucę się na kajzerki.
Nie miałem czasu policzyć sposobem sola bo w sobotę poprawka, a ja nic się nie uczyłem do tej pory.
Do tego warkocz klonowy z lidla.
TRENING:
1.Wyciskanie sztangi skos dodatni - 102,5 kg x8 x8 x7
2.Wyciskanie na maszynie hammer - 57,5 kg 4x10
3.Wiosłowanie hantlą jednorącz - 48 kg 3x10
4.Wiosłowanie na maszynie hammer w opadzie - 50 kg 4x10
5.Hantle supinacja oburącz siedząc - 18 kg x8 x8 x7
6a.Pompki na maszynie - 85 kg 4x15
6b.Ściąganie linek wyciągu górnego - 45 kg 4x8-12-15
7.Wznosy na bok na maszynie - 45 kg 4x15 (nie do końca bo paliło mocno)
8.Reverse butterfly - 45 kg 4x15
Spięte plecy odebrały mi trochę siły.
Ciągle z kumplami mamy banana na twarzy jak to widzimy
Zmieniony przez - Cayek w dniu 2016-09-16 00:16:28