VLCD
Kurde, odmówiłem libacji.
Wróciłem do domu, 20.00 i ledwo wywlokłem się z domu na trening.
Zniechęcony tam pojechałem, totalny brak motywacji.
Ale zrobiłem nogi zgodnie z tym planem.
Kurfa, endorfinki skoczyły i motywacja wróciła
Dawno nie zrobiłem takiego treningu, że byłem bliski tego, że się porzygam.
Ciężary nie za duże bo ból kolana, który w trakcie przeszedł,
ale ta intensywność to masakra.
Zamiast suwnicy i hack squats, zrobiłem Przysiady klasyczne i suwnice w wersji extended drop.
VLCD trzymane cały tydzień bez żadnego problemu.
Jutro pomiary, więc nie jem dziś za dużo warzyw by mi brzucha nie wywaliło.
Może jakimś cudem będzie progres.
TRENING:
Przysiady klasyczne - extended drop x2
Suwnica - extended drop x2
Prostowanie nóg jednonóż - normal + eccentrics x1
Prostowanie nóg obunóż - normal + eccentrics x1
Martwy na prostych - extended drop x2
Maszyna 2jki siedząc - normal + eccentrics x1
Popłynąłem
DamienFreels
W Galerii Mokotów trenujesz? Pracujesz?
Pytam bo ja pracuje właśnie tu :D
Studiuję na SGGW i czasami tam chodzę z kumplami.
Teraz rzadziej bo nie jadam fast foodów (wyjątkowo wczoraj)
Jak zobaczysz kurdupla w dresach lub rurkach w north fishu nakładającego
na talerzyk tyle żarcia, że ludzie patrzą się jak na wygłodniałego d****a
to wiedz, że to ja
Zmieniony przez - Cayek w dniu 2016-04-28 23:27:34
"Wszystko co teraz potrzebujesz to odrobina wyobraźni...Wasza wyobraźnia czy w to wierzycie czy nie, jest zwiastunem szczęścia jakie zagości w waszym życiu. Jeśli nie jesteś w stanie wyobrazić sobie tego jak może być, to nie oczekuj, że kiedykolwiek to ujrzysz spoglądając w lustro"
Dziennik treningowy:
http://www.sfd.pl/[BLOG]_Cayek__Road_to_Aesthetics_2015/16_-t1062933.html

