Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
91
Hm... ósmy dzień dzisiaj kopenhagi... Nie ważę sie, ale chyba stoi waga. Nie widzę żadnych "ubytków". Buuuuu!!!! ;( Czy to możliwe?
:(
A jak idzie pozostałym?
Szacuny
0
Napisanych postów
23
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
137
Najlepsze efekty to kopenhaska i POZYTYWNE myslenie:)Karola nic sie nie martw,troche cie bedzie mniej na tym swiecie jak skonczysz dietke!:)pomysl tylko-po dwoch tygodniach jedzenia w inny sposob niz zwykle,czyli malo i niekalorycznie,ubytki musza byc;)nie zawsze waga jest miarodajna czasem lepiej mierzyc obwody w strategicznych miejscach-wiele osob o tym pisalo.Bedzie dobrze-trzymam kciuki za ciebie!!!ps.pij duzo czerwonej herbaty!!!
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
91
Dzięki za wsparcie :) Jakoś dotrwam do końca :) Wierzę, że innym ta dieta pomaga - a przecież nie każdy musi chudnąć 10 kilo.
DAMY RADE :) A potem zważę się komisyjnie... i podam wynik!
:)
Szacuny
0
Napisanych postów
23
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
137
Karola napisalas ze wazylas 60kg,potem swieta i 3kg extra,a teraz dietka-mysle ze pobijesz swoj rekord 60kg,obstawiam ze na koniec bedziesz wzyc 57/58kg.Chyba bardziej sie nie moge doczekac wyniku koncowego niz ty:)Mysle ze trzeba miec naprawde spora nadwage zeby schudnac 10kg,nie sugeruj sie tym.
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
61
Błękitna - też pocieszam się tym, że te 10 kg chudną raczej ci zaczynający drogę przez mękę ;). Ja dużo mam już za sobą, więc może być mniej. Mniej????? O rany, jeśli byłoby 58 - będę przeszczęśliwa! Toż to już poniżej magicznej 60 ;)
Jesteś kochana z tym pocieszaniem mnie :)
Bez tylu dobrych rad na tym forum pewnie nic by się nie udało ;)
Dzięki i powodzenia wszystkim.
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
91
Cholercia! Posypało mi się parę spraw i z tej załamki nie wzięłam do pracy jedzonka na dzisiaj :( poratowałam się kawałkiem białego chudego sera 120 gramów, ale nie wiem, co dalej.... :( Wszystko poległo? A może jest jakieś wyjście jeszcze? Co na obiad - to dziewiąty dzień. Coś, co da się kupić w sklepie i pożreć, bez gotowania / pieczenia i tp...
HELP!
Ale zdaje mi się dzisiaj, że odrobinę schudłam :):):)
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
290
hejka.szukałam na necie zamiennika dla befsztykai tu trafiłam!poczytałam ,aż mnie oczy pieką!jestem w 8.dniu,boli mnie glowa,ale jakos leci.trzymam sie menu,bez ulegania pokusom,jak dotad.tylko,ze przeczytalam ze tabletki anty moga osłabic efekt,buuuu. jogger,ale maja tu z Ciebie encyklopedie wiedzy!
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
290
jestem,jakos razniej w stadzie!
zastanawiam sie co potem,bo kalorii liczyc mi sie chyba nie bedzie chcialo do tej ,,1000 kcal,,piszą,ze nie mozna dłużej stosować kopenhaskiej,ale moze,dodajac co nieco mozna by bylo dalej pociagnąc?