Witam po powrocie.
Wytrzymałam chociaz zrobilam male zastepstwo. W 8 dniu zamiast szpinaku zjadlam brokuła bo po prostu szpinaku zapomniałam ze soba wziasc na wieś.
Czy to duzy problem?
Dzisiaj koniec 9 dnia... jeszcze tylko 4 przede mna i zastanawiam sie co dalej.
I oczywiscie pytanie do wszechwiedzacego
Joggera
Na poczatku myslalam o montim bo juz go raczej znam. Chociaz nie o "czystej" wersji tej diety, ale o ogolnym trzymaniu sie zasad (nielaczenie, niskie IG jedzenie do 19).
Ale teraz zastanawiam sie jeszcze nad jedna rzecza. Skoro utrzymuje mi sie caly czas dosc wysoka
ketoza moze by to wykorzystac? Jesli dobrze rozumiem to bardziej pasowalaby dieta atkinsa??? Mam na mysli cos w stylu przejscia na jakies 2 tygodnie (albo ile?) z kopenhaskiej na atkinsa a dopiero potem na montiego. Co o tym myslisz nasz ekspercie?
Dzien 10
Narazie efekty diety nie sa jakies spektakularne ale sa. Waga okolo -4,8 (moja waga mimo ze elektroniczna co pomiar inaczej wazy).Centymetrowo kolo 5 cm w pasie, 2cm w biodrach (ale ja w biodrach nie umiem sie mierzyc). Brzuszek troche zmalal i fałdki nad brzuchem zrobily sie mniejsze.
Fajnie ze znowu jestem z Wami

Lece na basen
Pozdrawiam
Agnieszka
Zmieniony przez - kropelkab w dniu 2007-05-13 10:49:57