Szacuny
0
Napisanych postów
34
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
320
Sydemon: Zapewne wzmonci, troszke wyszczupli i troszke wyrzezbi.
Hmm, nie wiem, to dopiero niecałe trzy tygodnie, a ja zaczynam mieć całkiem sympatyczną rzeźbę.
lesiorek: Dwunastki zajmowały mi około 15 minut.
Nie robię przerw, nogi w uniesieniu do max 45o, ręce cały czas za głową.
Jak mi się efekty przestaną podobać, to przerwę, a jak nie... to jadę jeszcze raz bez odkładania nóg ;)
Mam inny problem - odczuwam ogromną potrzebę podobnych ćwiczeń, ale na nogi. Apetyt rośnie w miarę jedzenia ;)
Szacuny
0
Napisanych postów
19
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
543
niestety nie mam aparatu wiec zdjec raczej nie zrobie, ewentualnie jak kupie sobie na wakacje to akurat po a6w zrobie... usagi_pl: no mi tez wlasnie by zajmowalo okolo 15-16min jakbym tyle czasu nie tracil na te podnoszenie nog. ogolnie zauwazylem ze duzy problem pod koniec cwiczen mam wlasnie z nogami a nie z brzuchem ktory spokojnie wytrzymuje, za to nogi juz ledwo ;/ mam dosyc rozbudowane uda wiec mam troche problemy z podnoszeniem tych nog:) w kazdym razie postaram sobie dzisiaj z tym 45o, moze bedzie szybciej. pozdro wlasnie lece na trening
Szacuny
0
Napisanych postów
54
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
588
ja jestem w 13 dniu treningu brzucha,ale chyba robiłem żle bo robiłem tak jedno ćwiczenie wykonywałem odrazu po 1,2,3 serii, a nie tak że zaczynam seriie od 1-szego ćw. i kończe na 6 ćw.czy to coś zmieniło,odczuwam że mięsnie pracują tak jak powinny
Szacuny
0
Napisanych postów
169
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
2157
Tu nie chodzi o to ile wykonujesz od razu, tylko chodzi o to jakie cwiczenia sa robione odpowiednio w jakiej kojejnosci. Musisz sie trzymac ustalonego cyklu. Mocno sie napracowales ale sprobuj raz wykonac prawidlowo 13 dzien i wtedy sie przekonasz jaka duza jest roznica. Jezeli uznasz, ze dasz rade to jedz dalej, troche szkoda byloby tych 13 dni :-/ Jak uznasz ze jest za ciezko to jedz od poczatku.
Ja przed chwila zrobilem 32 dzien i jest spoko, ale baaaaaardzo ciezko.
pozdrawiam