11.09.14r.-Masa, czwarty tydzień drugi trening. Dzisiaj planowany trening nóg.
Wczoraj przy treningu klatki i bicepsów odczuwałem brak mocy po piątkowo-niedzielnych manewrach.Nigdy więcej.
Dzisiaj nogi-trening taki mam plan:
Przysiady:
-rozgrzewka-20x70, 12x80
-zasadnicze -95x10, 100x8,110x6
Jeszcze odczuwam ból w lewym kolanie ale jest lepiej.
Prostowanie nogi w siadzie:
-4 serie 20,15,15,15 od 60 do 75kg
Martwy ciąg na prostych nogach
-rozgrzewka -80kg x 12
-zasadnicze -95x10,100x8,105x6
Ugięcia łydek stojąc suwnica Smitha :
-4 serie x80kg na max
Jeszcze odnośnie mojego zjazdu koleżeńskiego. Krótko. Po przyjeździe na miejsce imprezy (Karczma Taberska-Janowiec) czekali na nas moi koledzy organizatorzy całej imprezy wraz z małżonkami (było nas wszystkich około 40 osób). Do dyspozycji cała beka piwa (lekko na powitanie). Posiedzieliśmy tak ze 2 godzinki czekając aż się wszyscy zjadą a ludzie byli z całej Polski. Po 2 godz. godzina czasu na przygotowanie do pierwszej imprezy, która odbywała się w 2 podgrupach na jednej sali. W jednej mężczyźni w drugiej kobiety. Imprezka trwała do 2 w nocy. Rano śniadanko i wyjazd do Zielonej Góry na winobranie. Tam pobyt w ,,Palmiarni” ludzi masakra dużo a później zwiedzanie ZG z przewodnikiem. Dorwaliśmy nawet prezydenta ZG z kluczem od miasta (przed przekazaniem Bachusowi) i zrobiliśmy z nim foto gość był zmieszany. Około 16.00 przejazd do MSD i przygotowanie do balu (strój wieczorowy). Od 20.00 impreza do 6.00. Spanie do godz. 11.00 po czym przyjechała córka mojego kolegi i zabrała nas do mojego kumpla na obiadek (Sulechów). Odwiozła nas około 15.00 – i powrót do domu. Stąd słabsza forma i zniechęcenie. Takie imprezy organizujemy raz w roku w różnych częściach Polski. Ostatnio był Toruń, teraz Zielona Góra a za rok Mazury.
Zmieniony przez - kerad37 w dniu 2014-09-11 10:59:18