SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

[BLOG] Czawaj - Dare to Dream

temat działu:

Trening dla zaawansowanych

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 769081

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Szacuny 6785 Napisanych postów 36465 Wiek 47 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 683019
Ja robiłem niedawno rezonans łokcia - w zeszłym roku, przed operacją. No i u siebie w miasteczku czekałem 2 tygodnie + później chyba 3 tygodnie na opis. No i za darmo było. Skierowanie dostałem od ortopedy. Także spróbuj na NFZ. Nie wszędzie są jakieś gigantyczne te kolejki i bywa że sprawnie to pójdzie.
1

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1853 Napisanych postów 5807 Wiek 39 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 218385
Cześć Konrad! Cały czas Cię obserwuję, czy to relacje fb, czy jak tutaj pisałeś i wciąż Twoja sylwetka jest mi bardzo bliska jeśli myślę jak chciałbym wyglądać Jest dokładnie tak, jak piszesz. Na początku interwał chorobowy to było tydz/tydz, potem 2/2, teraz jakieś 1/3, w sensie infekcja/zdrowy. Najgorsze, że to skacze po nas i zawsze jest ktoś, komu coś dolega. Ja teraz mam coś z flakami, mam nadzieję, że to nie jelitówka i zaraz reszta nie będzie miała... Chociaż Antka już katar łapie.

Najbliższa jesień pokaże, czy odporność coś podskoczyła. Czekam na Twój powrót do dziennika i również pozdrawiam i życzę Wam wszystkiego dobrego

Night, rozejrzę się, ale w Krakowie dostać coś na skierowanie, to graniczy z cudem...

---------------------------------------------

Dziś były barki z rękami, przyzwoicie, ale lepsza wiadomość jest taka, że flaki chyba się uregulowują w końcu. Tazn z rana czułem jeszcze piekący ból oraz straszny kwas w gębie- nawet ślina była brązowawa. Ale dwójka twarda, no i po większym posiłku na razie mam spokój, a minęły 2h.

Ogólnie mam tak olbrzymi apetyt... W tym tyg na tę chwilę minąłem już około 4000kcal- 2 refeedy, w zasadzie 2 dni 0 fatu. Dziś na pewno muszę zjeść więcej, ale bardzo czysto.

Jutro wesele, zatem trening przekładam na niedzielę. Na weselu, jeśli jedzenie będzie przyzwoite, na pewno odbiję, w sensie nadjem, sobie nieco kalorii. Zaraz będę ważył 60kg W sumie może się okazać, że dziś i jutro pyknę te 2 refeedy, ale nic na siłę, chociaż tak jak mówię, apetyt aż powala.

Pozdro!
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1853 Napisanych postów 5807 Wiek 39 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 218385
Cześć,

wesele bardzo fajne Potańczyłem nawet bez picia Jedzenie bardzo dobre oraz przyzwoite porcje, tu coś przykładowego:

W sumie zrobiłem 10km tańcząc, więc i cardio zaliczone z nadwyżką- w niedzielę przez kiepską pogodę nabiłem mało kroków.

W niedzielę z rana zrobiłem trening z kolegą z pracy.

Fajnie weszło, jak to trening z kimś raz na jakiś czas. Piotrek ma FBW oparte na superseriach od Seby Kota, a ja poleciałem sobie 2ki.



Nowy tydzień rozpocząłem dniem wolnym od pracy, choć rano byłem u lekarza, a potem ogarnąłem coś w domu. Na treningu klatka z plecami- bez jakiś fajerwerków, bark czuję nadal, ale robię co trzeba i wchodzi gdzie trzeba. Popołudniu przy zabawie z Antkiem odnowił mi się dyskomfort z plecami/nogą od dysku, promieniuje i mrowi, mam nadzieję, że ustąpi.

Dziś barki z łapami, fajny trening, wszystko dobrze wczute.



Zrobiona bieżnia 30min po oraz jeszcze nastukałem sporo kroków. Dziś i jutro refeedy, w końcu żołądek zaczął coś lepiej przyswajać.

Jutro nogi, czwartek goni czas więc szybkie plecy, bez klatki, tę przesuwam na "lżejszy" piątek do barków i łap. Weekend planujemy jechać na pinkik lotniczy do Nowego Targu, o ile bardziej się nie rozłożymy, bo Antek i Asia już przeziębieni. Powinien wpaść jakiś trening z Kubą zz NT, ale to okaże się na dniach

Pozdro


Zmieniony przez - Czawaj w dniu 2024-07-02 18:28:58
...
Napisał(a)
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Szacuny 14691 Napisanych postów 53702 Wiek 36 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 403242
Sranie w krzakach to klasyka
Nie polecam kukurydzy, bo liście tną dupę
1

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

Prowadzenie, plany treningowe, plany żywieniowe: [email protected]

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1853 Napisanych postów 5807 Wiek 39 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 218385
Georgu, będę uważał na kukurydzę

-------------------------------------------------------

Cześć,

środowe nogi sprawnie, aczkolwiek siła na siadach jakaś mniejsza. Ogólnie przyjemny trening



Czwartek miał być na szybko, ale okazało się, że nie musi, zatem poleciałem standardowy plan czyli klatkę z plecami. Ten trening był jednym z najlepszych w ostatnim czasie, tak ogólnie. Endorfiny, motywacja, cieszenie się byle czym. Może taki dzień, może bark mniej dawał w kość.

Potem cardio na spacerze z Antkiem oraz przy koszeniu trawy, trochę nawet udało się skorzystać ze słońca, pomimo pogody w kratkę


Zrobiłem też steka, a potem wykorzystałem go jeszcze do burgera:


A dziś wykonałem trening sobotni, czyli dwójki, a piątkowy leci na jutro- fajniej się będzie robić barki z łapami na wyjeździe No a dwójeczki z czwórkami jak zawsze petarda, bardzo dobry trening, mam wrażenie, że nogi zyskują coraz więcej szczegółów.



Jutro jedziemy z Asią i Antkiem na cały dzień do Nowego Targu, docelowo na piknik lotniczy. Przy okazji będzie trening ma old schoolowej siłowni Olimp- lub nawet przed nią, jakieś burgery lub steki z frytkami i dużooo chodzenia. Antek od roku mówi o zeszłorocznym pikniku, bardzo mu się spodobało W tym roku mają być pokazy F16

W niedzielę jak pogoda pozwoli pewnie grill i nic nie robienie w słońcu

Pozdro


Zmieniony przez - Czawaj w dniu 2024-07-05 11:49:42
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1853 Napisanych postów 5807 Wiek 39 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 218385
Cześć,

Weekend minął super. W sobotę, tak jak zapowiadałem, razem z Asia I Antkiem wybraliśmy się do Nowego Targu na piknik lotniczy. Ustawiłem się oczywiscie z Kubą na wspólny trening na starej siłowni Olimp. W roli obserwatora i fotografa towarzyszyli nam Asia I Antek. Antkowi nawet udało się trochę poćwiczyć Ugościł nas jak zwykle miło trener Michał z siłowni.

Kuba robił plecy i biceps, ja barki z rękami. Bardzo dobry I przyjemny trening- pogadaliśmy, popozowalismy i nawet w trakcie wypiłem kawe







Ostatnie ćwiczenie na dobicie, uginanie że sztangą, wykonaliśmy na zewnątrz.



Pogoda dopisała, choć w ciągu dnia było trochę chmur. Po treningu zjedliśmy burgery i frytki w Dzikim Byku.

Następnie mały spacerek lasem, a potem spędzaliśmy czas na nowotarskim lotnisku na pikniku.












?si=6RM0qgP2il02I0gD
Frajda jak zwykle duza, dla każdego z nas. Pokazy, samoloty, cały czas coś się dzialo, jednak wszyscy najbardziej czekali na F16.



Tego dnia zrobiłem 18km na nogach i co najlepsze, nie byłem tym zmęczony. Podczas pikniku poleżeliśmy trochę na kocu, może też dlatego.

W niedzielę ogólnie off, choć spacerek się pojawił.

Nowy tydzień, dziś, zrobiłem klatkę z plecami. Kolejne dni praca i trochę wolnego, ale myślę, że znajdzie się czas by coś odsapnąć.

Udanego tygodnia!


Zmieniony przez - Czawaj w dniu 2024-07-08 11:02:27
...
Napisał(a)
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Szacuny 14691 Napisanych postów 53702 Wiek 36 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 403242
"Cześć, Bodymass?"
1

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

Prowadzenie, plany treningowe, plany żywieniowe: [email protected]

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1853 Napisanych postów 5807 Wiek 39 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 218385
Cześć,

Chwilę milczałem, ale tydzień mija bardzo fajnie

Wtorek jak zwykle barki z łapami, poza tym byłem w pracy.

Środa z rana szybko nogi i wybraliśmy się na chwilę nad rzekę- wyjąłem dawno nie używana butle turystyczna i zrobiłem świeża kawę. Słońce grzało niesamowicie.

Czwartek dzień wolny, ale nie od treningu Klatka i plecy, wersja 2. I teraz najwazniejsze- w koncu jakiś przełom jeśli chodzi o bark- sztange złapałem szeroko i nie bolalo. Fajnie czułem klatkę, ale siła jest do odrobienia. Powoli będę dokładał kg i mam nadzieje, że to już stopniowy koniec problemu.

Między treningiem a czekaniem aż Antos wyjdzie z przedszkola, poza zakupami udałem się do znanego kamieniołomu odpocząć przy świeżej kawie

Potem zrobiłem pizze na pinsie, ciekawy rodzaj ciasta, fajne makro.

I zwykle bułki, ale z pieczonym indykiem i kiszona kapucha.

Dziś znów barki i lapy, wersja szybsza. Poprawnie, potężna pompa bicepsów. Na 15 do pracy.

Weekend jeszcze niepewny, ale wolny. Na pewno chcemy w sobotę wykorzystać pogodę. W niedzielę do teściów. Albo w tu albo tu będą dwójki, jeden dzień off.

Co do formy to bez zmian, waga stoi- chyba uderzę w końcu do Mariana z raportem i minimalnie dołożymy, bom glodny

No to udanego weekendu!


Zmieniony przez - Czawaj w dniu 2024-07-12 12:43:30
...
Napisał(a)
rion10 Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 6928 Napisanych postów 63323 Na forum 23 lat Przeczytanych tematów 787738
Fajnie to ciasto wygląda. Gotowiec jakiś czy sam robisz?
...
Napisał(a)
georgu Ivan Groźny Moderator
Ekspert
Szacuny 14691 Napisanych postów 53702 Wiek 36 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 403242
Pewnie gotowiec Lidl/Biedronka. Smakowo kosa, makrosy też elegancko.
1

MODERATOR DZIAŁU "INNE DYSCYPLINY"
http://www.sfd.pl/[blog]_Brudna_miska_by_georgu-t1156013.html 

Prowadzenie, plany treningowe, plany żywieniowe: [email protected]

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Masa mięśni brzucha - ćwiczenia

Następny temat

Trening brzucha-- problem z ksztaltem

electro
Polecane artykuły