Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6933
Napisanych postów
63333
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787784
Po 4 tygodniach niewiele się może zmienić jak masz dopiętą dietę i dajesz z siebie wszystko to znaczy, że trening musisz zmienić ale jak kulała dieta albo regeneracja to zmiana nic nie wniesie nowego
Szacuny
2
Napisanych postów
109
Wiek
43 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
5202
"Co znaczy "pobolewać"- zakwasy czy patologiczny ból?"
Od prawie 8 lat siedzę przed kompem 10h> i plecy bolą mnie właściwie cały czas. Aby móc wytrzymać taki rodzaj pracy, to wcześniej chodziłem na basen a teraz na siłownię. Wczoraj gdy podnosiłem karton z papierami i przenosiłem go to czułem, że plecy mnie bolą. Wcześniej tak nie miałem.
"Z prostymi plecami przypomina mi się motto House'a: everybody lies . Jeśli na filmie też są proste, a nie tylko subiektywnie, to ok."
Gdy zaczynałem ćwiczyć MC, to kilka osób prosiłem aby potwierdziły czy plecy mam proste. Wszyscy, min. tez właściciel siłowni (kiedyś ćwiczył :D) twierdzą, że jest ok.
"Z ciężarem nie szarżujesz, więc to nie od nadmiaru kg, może po prostu prostowniki nie są przyzwyczajone do takiej pracy."
Trochę bałem się MC więc odkąd zacząłem ćwiczyć (kwiecień br.) robiłem wiosłowanie pół sztangą.
Zmieniony przez - boozecruise w dniu 2014-10-01 08:40:31
Szacuny
100
Napisanych postów
20120
Wiek
22 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
184405
boozecruise
Od prawie 8 lat siedzę przed kompem 10h> i plecy bolą mnie właściwie cały czas. Aby móc wytrzymać taki rodzaj pracy, to wcześniej chodziłem na basen a teraz na siłownię. Wczoraj gdy podnosiłem karton z papierami i przenosiłem go to czułem, że plecy mnie bolą. Wcześniej tak nie miałem.
Mogą być zakwasy, ale jeśli "plecy bolą Cię właściwie cały czas", to możesz mieć skoliozę, kifozę czy hiperlordozę. Spróbuj się przejść do fizjoterapeuty, bo jedna wizyta może zaoszczędzić Ci dużo problemów.
Szacuny
0
Napisanych postów
173
Wiek
30 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
1255
Cześć, zakupiłem sobie paski głównie do martwych ciągów, ponieważ czuję, że plecy są silniejsze niż uchwyt. Po prostu po 1 powtórzeniu przy danym obciążeniu ledwo doniosłem sztangę do ziemii, mimo, że czuje, że plecami dałbym radę. No i tu parę moich pytań:
1. chwyt naprzemienny ryzykuje zerwanie bicepsa?
2. używam nachwytu obiema dłońmi, więc z wyżej wymienionego powodu kupiłem te paski wzmacniające uchwyt. Czy nie upośledzi mi to siły chwytu?
Zmieniony przez - Wezuwiusz w dniu 2014-10-01 22:05:32
Szacuny
100
Napisanych postów
20120
Wiek
22 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
184405
Sorki, że zacytuję siebie, ale właśnie pisałem o tym w dziennikach Patrykowi:
Pandarek
(..)
Jeśli masz możliwość używania magnezji, to używaj. Najlepiej żebyś nauczył się robić zamek
ewentualnie robić przechwyt. Kciuk ma być ściskany b. mocno- na rwaniowym często zaczyna lecieć krew spod paznokci, dlatego obwija się plastrami. To nie jest do załapania w 5 minut, ale da się to rozkminić w kilka treningów.
Łatwiejszy jest przechwyt, ale to nie jest to końca symetryczne + można zerwać sobie dystalnego ścięgna bicepsu, ale to dopiero od większych (jeśli niechcący ugniesz rękę, to ciężar poleci po ścięgnach i mięśniach) typu 300 kg.
Ale jak to nie będzie na początku szło, to śmiało bierz paski na ostatnie serie..
Rób przechwyt, ale zamieniaj ręce. Dopóki możesz, dopóty rób nachwytem, przechwyt w ostatnich seriach.
Paski mogą być, ale jw- na ostatnie serie i maksy, bo osłabia to uchwyt. Nic nie stoi na przeszkodzie jednak, żeby dorzucić do planu ćwiczenia stricte na chwyt pod ciężary, typu trzymanie ciężaru w rękach nachwytem czy podciąganie na ręczniku.