Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
jak taka osoba jak, ja z bardzo rozwalonym metabolizmem ma wyjść z tej diety zdrowo aby nie przytyć ewentualnie jeszcze chudnąć?? Kilka już razy opisywałem, jak konsultowałem tę dietę z lekarką -szczupłą panią w wieku okołoemerytalnym - a ona na to: "Jaka tam dieta, ja tak się odżywiam całe życie" . Po prostu przy insulinooporności ten styl odżywiania trzeba zachować na stałe.
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
0
Napisanych postów
104
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
283
Helllo laseczki !!!!!!!!!!!
Bleblee fajnie,że wróciłaś pustki tu były na majówce, że ho ho
Reve nie poddawaj się!!! Walczymy dalej, tylko ja już nie na DK
Wczoraj weszłam na wagę, która pokazała ...62kg ))))))) Normalnie oczy mi z orbit wyjszły jak zobaczyłam 2kg mniej hehe
NikitaF Twoja waga jest ok, jak wchodzisz w 36, ależ Ci zazdroszczę... dla mnie liczą się bardziej centymetry, jak wsadzę dupsko w 36, to wagą w ogóle nie bede się przejmowała ;P
Zmieniony przez - jovenka w dniu 2008-05-07 07:33:59
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Wiek
43 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
38
Witam
W poniedziałek zacząłem DK. Jak póki co jest OK. Nie czuje głodu, jedyne minusy to jakieś takie dziwne osłabienie i senność. Docelowo chciałbym zrzucić 15-20 kg dlatego już rozglądam się jakąś dietką po 13 dniu. Za wszelkie wsparcie merytoryczne będę niezmiernie wdzięczny
Szacuny
0
Napisanych postów
124
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
377
no ja pekam z dumy bo wczoraj i dzisiaj udalo mi sie tak pocwiczyc ze bylam cala mokra:)po godzince kardio dziennie,czuje sie fantastycznie juz zapomnialam jakie to mile uczucie jak sie czlowiek przelamie i wprawi w ruch tluste dupsko:)
Budzio witamy w klubie,DK to dobry poczatek:)
Szacuny
0
Napisanych postów
9
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
89
witajcie, ja jestem od wtorku na DK, wczesniej przeprowadzałam ją jakiś miesiąc temu? schudłam 8 kg, wrócił mi około 1-2 kg, w zależności od dnia ważenia, a teraz startuję znowu, kiedy przeprowadza się tą dietę kolejny raz z rzędu można się na niej naprawdę dobrze czuć! mój organizm jest przyzwyczajony już do małej ilości jedzenia, dodam że ostatnio nie jadłam szpinaku, sałaty itd tylko łykałam błonnik, ale koleżanka przysłała mi tekst o DK, w którym było napisane, że stosowanie zamienników lub np. nie jedzenie jakiś rzeczy ma takie same znaczenei jak jedzenie dodatkowych rzeczy, nie wiem jak jest naprawdę, tym razem będę się ściśle stosować do jadłospisu! :)
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę Wszystkim powodzenia!
Szacuny
0
Napisanych postów
9
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
89
dodam jeszcze, że dla mnie największy problem zawsze stanowi mięso (dotychczas opuszczane, lub zamieniane na chudą wędlinę lub kurczaka), ale znalazłam sposób na jedzenie wszystkiego co nie lubię, nie wiem, czy jest on dobry (tutaj poproszę o opinię ekspertów), a mianowicie wszystko zapijam wodą od razu, właściwie połykam :) to jedyny sposób, heheh :)