. Poyebem trzeba sie urodzićJedno ziarnko piasku moze zatrzymać klepsydrę
Jedna zbłąkana kula może zatrzymac życie
https://www.sfd.pl/gienus12__wojna_z_sylwetką_trwa.._!_-t1070946.html
Ilość wyświetleń tematu: 764568
. Poyebem trzeba sie urodzićJedno ziarnko piasku moze zatrzymać klepsydrę
Jedna zbłąkana kula może zatrzymac życie
https://www.sfd.pl/gienus12__wojna_z_sylwetką_trwa.._!_-t1070946.html
o Twojej mówiłem
meadow ma kilka fajnych ćwiczeń mam dwa chyba w nowym planie i wchodza nieziemsko. 
110 dało się już odczuć w kilku ostatnich powtórzeniach. Pomyślałem, że może lepiej nie ryzykować, choć plecy były w świetnej kondycji, ale gdzie tam...bardziej skłonny byłbym zaokrąglić ciężar do 130kg
Niemniej jednak w tym tygodniu postawiłem na 125- poszło ciężko, ale poszło!

http://www.sfd.pl/[BLOG]_Czawaj__Dare_to_Dream-t1122605.html Dziennik / Blog, zapraszam!

Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
Dobrze, bo miałem asekuranta przy wycisku siedząc. A wycisk siedząc poszedł bliźniaczo podobnie do zeszłego razu, ale uwaga- przerwy między seriami znacznie krótsze.
Unoszenia na bok w zasadzie seria za serię, a były oczywiście łączone. Troszkę włączył się biceps i mięsień ram-pro, spompowało je, ale nie miało to większego wpływu na łapy. No, a łapy- ogólnie ciężary sprzed tygodnia, gdzie było dokładane i nie do końca zadowalająco mnie technicznie. W tym tyg lepiej, więc postęp. Jedyne co to zwaliłem pierwszą serię wyciskania wąsko- podjarałem się wynikiem z ost razu (80x10) i bez specjalnej rozgrzewki wskoczyłem sobie na 72kg i zrobiłem 3 powtórzenia
No zgniotło mnie- myślę sobie, co jest kurva? No tric dostał trochę na wycisku siedząc, tempo było szybkie, ale aż tak? Druga seria- złapałem lekko wężej i jakby pewniej. Niestety sztanga była frezowana dopiero na szerszych rejonach i trzymałem za śliski metal, przez to w pierwszej serii odruchowo przesunąłem sztangę w dłoni na palce, zamiast trzymać na jej nasadzie. Więc w drugiej- gryf na nasadzie dłoni i lekko 10x tym samym ciężarem... Nie jest źle. W ostatniej starczyło siły na 75x9, więc nie zanotowałem progresu, ale przynajmniej nie ma wtopy, którą sugerowała 1sza seria. Poza tym to tylko ciężar
Uginanie leżąc na skosie bomba, rozpyerdol dla biców. Ogólnie wszystko weszło poprawnie. Na modlitewniku i czachołamaczu bdb. Ostatni zestaw, ściąganie w wąskim podchwycie i prostowanie na maszynie, dołożyłem aż 10kg nie traktując tego jak dobicie, a jako kolejne mocne ćwiczenia. I ręce zmiażdżone. Mobilizacje, 20min cardio, finito.

http://www.sfd.pl/[BLOG]_Czawaj__Dare_to_Dream-t1122605.html Dziennik / Blog, zapraszam!

http://www.sfd.pl/TEST_spalacz_REDOX_EXTREME-t1165501-s45.html - redukcja 2018
http://www.sfd.pl/-t1090712-s450.html -> blog treningowy
a jak sie yebie to na raz-takie to życie Aktualny dziennik:
http://www.sfd.pl/Mariusz_Żaba:_MPJ_2015_str_34,_Kłodzko_44-t1089000.html
Galeria zdjęc:
http://www.sfd.pl/Marian_rocznik_92-t628047.html
DOPÓKI WALCZYSZ JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!
Niepotrzebnie kładę się po jedzeniu przed tv, zazwyczaj kończy się to zbyt długą drzemką i niedoyebaniem... Co by nie mówić- motywacja stała wysoko, nogi, które ostatnio trochę spaprałem, więc trzeba się odegrać!
Zasugerowałem się tymi trzema razami stąd pauza przed 2 ostatnimi
A może po prostu było ciężko? Myślę, że wstałbym jeszcze 1, może 2 powtórzenia, ale mała rezerwa pozwoli mi doyebać za 2tyg na okrągłe 120. Za tydzień trening z powtórzeniami, najprawdopodobniej na ustawce w Łodzi, choć nie wiem czy na samym evencie nie zrobię czegoś lżejszego, klatki, a nóg nie yebnę kameralnie w niedzielę z Dominem i każdym kto zechce się wybrać
Temat otwarty! Dalej zwykłe hacki, weszły fajnie- na filmie ostatnia seria, ale to nie był max
Zostawiam sobie małą rezerwę by skutecznie dokładać co trening.
Za niedługo bierzemy się też za odświeżenie sypialni- mamy też ciekawą inspirację na ściankę z szafkami za i nad łóżkiem, ale to w swoim czasie. Plecy jakby wręcz naprawione po mocnych nogach, jakby dysk wsunął się na miejsce- 0 mrowienia po nodze.
Może skomlę jak dziecko, ale turlam się jak idiota po tej podłodze codziennie z piłeczką, trzymam technikę i postawę w każdym ćwiczeniu i jedno g**** cofa mnie w tył z całą tą pracą, eeh...
Zaraz kończę 12h zmianę, jutro 10h robota, ale przed planuję uderzyć na klatkę. Plusik taki, że śpimy dłużej o 1h więc idealnie!
http://www.sfd.pl/[BLOG]_Czawaj__Dare_to_Dream-t1122605.html Dziennik / Blog, zapraszam!
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły